poniedziałek, 25 czerwca 2012

Paprocie - ozdoba cienistych rabat

Paprocie - ozdoba cienistych rabat

Autorem artykułu jest ogrodnik

       Paprocie są łatwymi w uprawie bylinami idealnymi do obsadzania miejsc zacienionych.
       Prawie każdy z nas ma w ogrodzie ciemny zakątek. Czasem w rogu ogrodu, czasem pod północną ścianą domu czy też pod drzewem lub gęstym żywopłotem.
       Niezbyt wiele jest roślin, które dobrze czują się w takich miejscach. A jeśli jeszcze jest tam trochę wilgotno? Zgroza, prawda?
Lecz od dziś nie musicie się już tym martwić. Jest na to sposób! Posadźcie tam paprocie!
       Te byliny kochają cień i wilgoć. Sadzimy je wiosną (od połowy maja) w głęboko przekopaną ziemię wymieszaną z torfem (lub kompostem) i nawozem organicznym, w rozstawie od 30 do 80 cm w zależności od wielkości dorosłych roślin.
       Paprocie są różnorodną grupą roślin. Każdy z nas wybierze coś odpowiedniego do swoich potrzeb.
       Jeśli nasz „ciemny zaułek” jest mały proponuję adiantum stopowate  (Adiantum pedatum) lub języcznik zwyczajny (Phyllitis scolopendrium). Oba te gatunki osiągają wzrost do około 50cm i oba mają zimotrwałe liście.
       Jeśli mamy nieco więcej miejsca możemy wybrać zimozieloną narecznicę samczą osiągającą do 1,2m.
       Dla posiadaczy dużych przestrzeni, polecić mogę pióropusznik strusi lub długosz królewski.
       Pióropusznik dorasta do 1,4m i rozrasta się bardzo intensywnie przez rozłogi.
       Długosz królewski natomiast jest pięknym okazem dorastającym do 1,5m wysokości, ale przeznaczonym dla cierpliwych.  
       Po pierwsze musiałem wykazać się dużą wytrwałością, żeby w ogóle zdobyć sadzonkę. W większości sklepów i szkółek ogrodniczych próbowano mi wmówić, że coś pomyliłem, bo takiej rośliny nie ma. Udało mi się kupić ją dopiero przez internet i do tanich nie należał. Ale możecie mieć nadzieję, że w waszej okolicy są lepsze szkółki ogrodnicze.
        Po drugie, w przeciwieństwie do większości paproci, koszmarnie wolno rośnie.
        Za to jeśli już doczekamy się pożądanego efektu, to będzie na co popatrzeć!  W naszym brzydkim i pustym dotychczas kącie pojawi się półtorametrowa paproć o szerokości nawet do 3m. Mało tego, jesienią przebarwi się na żółto, chyba, że kupimy odmianę purpurową – to na purpurowo! A może posadzić 2 różne obok siebie?
        Decyzja należy do Was. Ja podpowiem jeszcze, że to cudo dobrze czuje się nad brzegami strumyków lub stawów.
        Życzę powodzenia, cierpliwości i wspaniałych efektów!
---
wszystkooogrodkach
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 16 czerwca 2012

Orliki

Orliki

Autorem artykułu jest ogrodnik

       To byliny nadające się zarówno na rabaty jak i na kwiat cięty. W obu wypadkach w delikatny i subtelny sposób dodają uroku przestrzeni, w której się znajdują.   
       Ich kwiaty mają wyjątkowo oryginalny kształt przypominający dzwonek.  Występują w wielu oryginalnych zestawieniach kolorystycznych. Na ogół są dwubarwne. Płatki zewnętrzne mają inny kolor (lub odcień) niż płatki wewnętrzne.
       
 Kwitną od maja do sierpnia i są bardzo łatwe w uprawie.
       Możemy sadzić je wiosną lub jesienią. Ziemię dobrze jest wymieszać z kompostem i nawozem o przedłużonym działaniu.  Pomiędzy sadzonkami należy zachować ok. 30cm odstępu.
       Orliki nie są zbyt długowieczne ale rozsiewają się same i po wsadzeniu kilku sadzonek okazuje się, że co roku mamy ich coraz więcej. Jeśli mamy wystarczającą ilość miejsca i pozwolimy im na to, to będą po prostu „wędrować” po całym ogrodzie.
       W sklepach dostępne są również nasiona różnych odmian orlików. Jeśli się na nie zdecydujemy najlepiej zastosować się ściśle do instrukcji na opakowaniu. Dla orientacji (dobrze wiedzieć,  kiedy wybrać się na zakupy): przybliżony termin wysiewu to marzec.
       Orliki doskonale rosną i kwitną zarówno w słońcu jak i w półcieniu. Osiągają wysokość od 20 do 80cm w zależności od odmiany.  Te najwyższe dobrze jest podeprzeć aby uniknąć wylegania po deszczu, choć nie wszystkie wysokie odmiany mają tę skłonność. Są jednak wrażliwe na silne wiatry.
       Po zakończeniu kwitnienia ich liście żółkną. Uwzględnijmy to planując rabatę w taki sposób aby inne rośliny zasłoniły je w tym czasie.
       UWAGA! Są trujące! Pamiętajmy o tym,  jeśli  mamy małe dzieci.
---
wszystkooogrodkach
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 15 czerwca 2012

Piwonie

Piwonie

Autorem artykułu jest ogrodnik

       Piwonia to przepiękna roślina, jedna z najokazalszych bylin ogrodowych, wyglądająca prawie jak krzew. Osiąga wysokość 60-100 cm i silnie rozrasta się na boki.  Jej okazałe kwiaty są większe od największych róż i bardzo je przypominają.
       
       Istnieje również inny rodzaj piwonii, który nie jest byliną. To piwonia krzewiasta, zwana też wielkokwiatową - należy do małej grupy tzw. piwonii drzewiastych. Jest większa od zielnych gatunków piwonii, jej pędy dorastają do 1,2 m. Pozornie różni się od nich tylko zdrewniałymi pędami, ale wszystko wyjaśnia się w okresie kwitnienia. Jej kwiaty mają nawet 30cm średnicy, są lekko postrzępione i mają ogólnie lżejszą budowę od swojej kuzynki. Są prawdziwymi ozdobami ogrodu.
      

      Oba rodzaje piwonii potrzebują żyznej gleby - najlepiej wymieszać ją z kompostem. Najlepiej rosną i najwspanialej kwitną w słońcu, ale piwonia krzewiasta dobrze radzi sobie również w lekkim cieniu.
       Pięknie prezentują się sadzone pojedynczo, grupami lub wzdłuż alejki. Należy pamiętać, aby nie sadzić ich zbyt gęsto i pozostawić im pierwszoplanową rolę na rabacie.
       Nawożąc, unikajmy zbyt dużej zawartości azotu.
       Wymagają również ochrony przed mrozem, szczególnie w pierwszych latach po posadzeniu. Możemy okryć je np. gałęziami świerkowymi.
       Kwitną od maja do czerwca.  Przekwitłe kwiaty należy usuwać.
       Można wykorzystywać je jako kwiat cięty. W wazonie z wodą utrzymują się ok. tygodnia i stanowią efektowną ozdobę wnętrza. Należy ścinać je, gdy są w twardych, lecz wyraźnie zabarwionych pąkach. W domu pięknie się otworzą.
       W sklepach ogrodniczych możemy dostać wiele różnych odmian piwonii w wielu różnych kolorach.  Z piwonii krzewiastych polecić można odmiany europejskie dla miłośników olbrzymich kwiatów i odmiany japońskie, o nieco mniejszych kwiatach dla wielbicieli subtelności.
     Wśród bylin najpiękniejsze kwiaty mają piwonie ogrodowe, lekarskie i chińskie.
---
wszystkooogrodkach
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 13 czerwca 2012

Pod urokiem kolorowych malw

Pod urokiem kolorowych malw.

Autorem artykułu jest Wanda Frasiak


Malwa jest od dawna zadomowionym u nas w ogrodach przybyszem z Orientu. Różnorodność barw i kształtów jej kwiatów sprawiły, że stała się jedną z bardziej lubianych roślin ozdobnych.
Malwa ma proste jak świece pędy kwiatowe, tkwiące mocno w gruncie. Osiągają wysokość do 2 metrów i są z daleka widoczne.
Kwiaty malw łączą w sobie naturalność i piękno. Malwy z powodu swych rozmiarów korzystają w pełni ze światła słonecznego w każdym miejscu ogrodu. Sadzimy malwy na brzegach rabaty, z boków lub od strony północnej. Są okazałe, więc dobrze się reprezentują w postaci płotów, szpalerów, pergoli, mogą również ozdobić niezbyt efektowne mury i ściany. Przy zakupie nasion zwracamy uwagę na to, czy kwiaty są pojedyncze czy pełne.
Najlepiej wysiewać nasiona do doniczek, gdyż malwy wytwarzają korzenie palmowe, co utrudnia przesadzanie młodych roślin. Młode sadzonki flancujemy z nasion wysianych w lecie, wczesną jesienią do żyznej ziemi. Malwy powinny rosnąć w odległości od 30 do 60 cm od siebie. Konieczna jest ochrona młodych roślin na zimę. W lecie następnego roku kwiaty malw rozwiną się obficie na sztywnych, wysokich tyczkach łodyg.
Malwy wysiewają się same. Po kilku latach powstaje gęstwina roślin, z którą trudno sobie poradzić. Aby nie powstała taka sytuacja, poświęcamy tym kwiatom szczególnie dużo uwagi. Jeśli obetniemy kwiaty zaraz po przekwitnięciu, nasiona nie dojrzeją i nie dostaną się do gleby. Przyniesie to nam dodatkową korzyść: na tych samych pędach zawiążą się nowe pączki kwiatowe i malwy zakwitną drugi raz tego samego lata.
Delikatne kwiaty malwy wspinają się wysoko po łodydze. Odmiany o pojedynczych kwiatach zachwycają naturalnym urokiem. W starym sadzie malwy mogą ozdobić pnie drzew, wówczas strzeliste pędy otaczają girlandami kwiatów.
---
http://www.pasjeogrodow.blogspot.com./
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 12 czerwca 2012

Magnolia, ozdoba naszego ogrodu

Magnolia, ozdoba naszego ogrodu.

Autorem artykułu jest Wanda Frasiak


Magnolie są jednymi z pierwszych kwiatów zakwitającymi wczesną wiosną. Mają piękne, delikatne kwiaty. Kwiaty magnolii często pojawiają się pierwsze od liści.
Magnolie to krzewy lub niewysokie drzewa. Gatunkiem najwcześniej zakwitającym jest magnolia gwieździsta. Jej nazwa pochodzi od szeroko otwartych kwiatów o kształcie gwiazdy, złożonych z kilkunastu wąskich płatków. Odznacza się dużą wytrzymałością na mróz. Jest szczególnie polecana do uprawy w ogrodzie.
Magnolie należy uprawiać na żyznej niezbyt ciężkiej, dostatecznie wilgotnej i łatwo nagrzewającej się glebie o dużej zawartości próchnicy. Bardzo dobrym podłożem do uprawy tych roślin jest gleba piaszczysto – gliniasta o lekko kwaśnym odczynie. Glebę zasadową należy zakwasić dodając torfu, zaś zbyt ubogą powinno się wzbogacić dodatkiem obornika lub kompostu.
Magnolie wymagają ciepłego, zacisznego i słonecznego stanowiska. Najlepiej sadzić je wiosną (odmiany karłowe sadzi się jesienią, wrzesień, październik). Jeśli jednak zostały posadzone w pojemnikach możemy wysadzać je przez cały sezon – od marca do listopada.
W wykopanym dołku umieszczamy roślinkę z bryłą korzeniową i obsypujemy ją ziemią nie dociskając zbyt silnie wrażliwych na uszkodzenie korzeni.
Magnolie mają płytki system korzeniowy, dlatego nie należy przekopywać ziemi wokół roślin. Spulchnianie ziemi można zastąpić ściółkowaniem podłoża korą, co jednocześnie zapobiega jego przesychaniu. Magnolie należy obficie podlewać, gdyż są wrażliwe na brak wody. Co dwa tygodnie nawozimy je sypkim wieloskładnikowym nawozem lub stosując nawozy o spowolnionym działaniu. Nawożenie kończymy w połowie lipca, aby rośliny mogły odpowiednio wcześnie rozpocząć stan spoczynku, co uchroni je przed przemarznięciem zimą. Magnolie są wrażliwe na mróz zwłaszcza w młodym wieku, należy więc starannie zabezpieczyć je na zimę.
Magnolie mogą być atakowane przez przędzioraki, których żerowanie powoduje blednięcie i żółknięcie liści, a nawet ich odpadanie. Zwalczamy je opryskiwaniem roślin środkiem przędziorkobójczym.
Magnolie można rozmnażać przez wysiew, zaś zakwitną dopiero po 10 latach. Można je również rozmnażać przez sadzonki pędowe, odkłady lub szczepienia.
---
http://www.pasjeogrodów.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Uprawa lubczyku

Uprawa lubczyku

Roślinką, której uprawę chciałabym Wam przybliżyć jest (tak jak w tytule) lubczyk. Oczywiście wielu ludziom kojarzy się jako afrodyzjak dodawany do potraw ale tak jak jeszcze raz później wspomnę nie należy go aż tak przeceniać.
Uprawa tego ziółka tak jak i innych jest łatwa. Roślinki przyprawowe są dość proste w uprawie dlatego są też odpowiednie dla osób, które chcą zacząć swoją przygodę z ogrodnictwem.

LUBCZYK OGRODOWY
(Levisticum officinale)

To roślina wieloletnia o charakterystycznym zapachu przyprawy maggi, której jest głównym składnikiem. Ojczyzną lubczyku jest Iran. Obecnie można go spotkać także w Europie, zarówno w formie uprawnej, jak i zdziczałej. Hoduje się go dla liści, które dodaje się do potraw lub suszy, oraz dla korzeni, mających właściwości moczopędne (wchodzą m.in. w skład Urosanu) i lekko uspokajające. W medycynie ludowej lubczyk uznawany był od dawna za afrodyzjak, lecz tej jego właściwości nie należy przeceniać.

Uprawa:

Lubczyk lubi stanowiska słoneczne, wystarcza mu temperatura 15-20C. Ukazujące się z końcem czerwca pędy kwiatostanowe należy usuwać, gdyż osłabiają rozwój liści i korzeni.

Podlewanie:

Umiarkowane, tak by nie przesuszyć bryły korzeniowej.

Nawożenie:

Kilka razy w okresie wegetacji, mieszankami wieloskładnikowymi. Jeżeli uprawiamy roślinę w doniczce tylko rok, wystarczająca ilość nawozu znajduje się w podłożu.

Przesadzanie:

W uprawie doniczkowej najlepiej co rok wyprodukować z nasion nową rozsadę, gdyż starsze rośliny zajmują dużo miejsca. Lubczyk wymaga zasobnego, przepuszczalnego podłoża.

Rozmnażanie:

Z nasion wysiewanych w marcu. Gdy siewki wytworzą 3-4 liście, przesadzamy po kilka do większych doniczek. Można też rozmnażać przez podział całych roślin wiosną.
www.pieknyogrod-dianthus.blogspot.com
--
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

Kwiaty w domu


Dla tych, którzy nie przepadają za kwiatami doniczkowymi i nawet jedna sztuka jest im niemiła, rozwiązaniem wydają się być kwiaty cięte, bowiem z uwagi na powszechność niektórych gatunków, zakup nowych bukietów w odstępach tygodniowych nie rujnuje jeszcze naszego budżetu. Dobrym pomysłem wydają się być też praktycznie nie wymagające naszej opieki bambusy.

Kwiaty w domu


Wiosna to dokonały czas na refleksję nad sowim życiem, zastanowienie się nad dalszą drogą rozwoju i kierunkami działań. To także najlepszy czas, by w swoim otoczeniu zrobić gruntowne porządki pozbywając się starych rzeczy (szczególnie jeśli są uszkodzone bądź nigdy ich nie używamy), wietrząc szafy oraz … wykurzając negatywne myśli i wspomnienia.
Aby jednak wypełnić powstałą lukę pozytywnymi wibracjami warto odwiedzić pobliskie kwiaciarnie bądź centra florystyczne by ożywić szarą rzeczywistość kwiatami i napełnić nasz dom i otoczenie energią, którą emanują rośliny zielone.
Tak, jak martwy jest dom bez książek, to identyczna zasada ma zastosowanie do kwiatów – pomieszczenie bez ożywczej zieleni jest zimne i budzi skojarzenie z pokojem hotelowym. Nawet jeśli nie jesteśmy zwolennikami roślin, a kwiaty wprost usychają pod naszym nadzorem, to możemy się zdecydować na wyjątkowo odporne kwiaty, które z pewnością przeżyją nawet tydzień bez podlewania, jeśli o nich zapomnimy.
W ostatnich latach szczególnie modne stały się storczyki, zarówno kupowane samodzielnie jak i otrzymane w prezencie potrafią wiele miesięcy sycić nasze oczy pięknymi kwiatami. Dzięki ich krzyżówkom są one bardzo odporne i nie tak kapryśne jak ich rdzenni krewniacy. Dobrym pomysłem wydaje się też być paproć, która powinna znajdować się w pomieszczeniu, gdzie jest telewizor, pochłania ona bowiem negatywną energię.
Artykuł z serwisu Airstar.pl Promocja strony
Autor: grejs

Podziel się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Dodaj artykuł na Airstar.pl

środa, 6 czerwca 2012

Kwiaty do skalniaków w naszych ogrodach

Kwiaty do skalniaków w naszych ogrodach.

Autorem artykułu jest Wanda Frasiak

Kto zamierza urządzić ogród skalny w swoim ogrodzie powinien umieć obserwować, co stworzyła natura w warunkach górskich?
Powinien też wiedzieć jak dobierać rośliny według ich wymagań światła.
Łatwo zauważyć, że rośliny skalne na bardzo nasłonecznionych stanowiskach mają liście jasnozielone.
Natomiast z miejsc ocienionych – ciemne intensywnie zielone. Świadczy to o tym, że rośliny o ciemnych liściach mogą zadowolić się ciemnym światłem. Na stanowiska zacienione w ogrodzie skalnym wybieramy rośliny o ciemnozielonych liściach np. pierwiosnki, fiołki, paprocie, bluszcze, borowinki itp. Dobieramy starannie rośliny, aby nabrały niezwykłego blasku.
W miejscach bardzo cienistych sadzimy macierzankę wonną (Asperula odotata) i tam gdzie inne gatunki ledwie wegetują z racji niedostatku światła, macierzanka tworzy zwarte, żywozielone kobierce, króre podczas kwitnienia całkowicie pokrywają się małymi, drobnymi kwiatkami.
W półcieniu można sadzić różne byliny skalne, które zazwyczaj sadzi się na stanowiskach słonecznych. Są to skalnice (Saxifraga), goździki (Dianthus), rogownice, (Cerastium) lub dąbrówki (Ajuga) i wiele innych zadarniających bylin, które stworzą kobierce i kwiaty różnej barwy.
Te rośliny w półcieniu nie będą kwitły tak obficie jak w słońcu, ale mimo to wniosą urozmaicenie swoim dekoracyjnym zadarnieniem.
Ogród skalny będzie atrakcyjny przez cały rok, jeśli wprowadzimy tu rośliny różniące się wysokością, barwą, budową, trwałością i terminami kwitnienia. Nie powinno tu braknąć krzewów karłowatych, jak barbarysy, mahonie, cisy, irgi, hotrensje, rododendrony. Muszą się znaleść niskie trawy: kostrzewy, wiechliny, drżączki oraz małe paprocie – zanokcice, paprotniki, podrzenie, pióropuszniki. Niskie rośliny cebulowe świetnie uzupełniają kompozycję, przede wszystkim kwitnące wczesną wiosną: śnieżyczki, śniedki, szafirki, a także bulwiaste rośliny wczesnowiosenne: zawilce, krokusy, ranniki.

---
http://www.pasjeogrodow.blogspot.com./
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 5 czerwca 2012

Krzewy o kwiatach jak szczotki do butelek lub piłeczki pingpongowe

Krzewy o kwiatach jak szczotki do butelek lub piłeczki pingpongowe

Autorem artykułu jest bustani

Coraz częściej możemy kupić rośliny, które do tej pory oglądać można było w arboretach lub  ogrodach kolekcjonerów niespotykanych roślin.  Niektóre z nich osiągają niezbyt duże rozmiary, co sprawia, że mogą rosnąć nawet w małych przydomowych ogrodach.
Nie da się przejść koło tych krzewów obojętnie, dlatego warte są szerszego rozpowszechnienia.

Fotergilla amerykańska (Fothergilla major)
Fotergilla amerykańska (Fothergilla major)
Fotergilla należy do rodziny oczarowatych, a do Europy została sprowadzona ze Stanów Zjednoczonych. 
Jest wolno rosnącym krzewem, osiągającym ok. 1,5 do 2 m wysokości i szerokości  o luźnym pokroju. Liście ma dość duże, ciemnozielone, lekko owłosione, które od października przybierają intensywne barwy czerwieni, złota lub pomarańczy, w zależności od wystawy słonecznej. 
Ten mrozoodporny krzew dobrze czuje się w żyznej, lekko kwaśnej glebie (nie toleruje gleb wapiennych), na stanowisku słonecznym lub półcienistym, osłoniętym od silnego wiatru.
Kwitnienie rozpoczyna wraz z rozwojem liści. Na przełomie kwietnia i maja na wierzchołkach zeszłorocznych pędów pojawiają się niespotykane, bezpłatkowe, złożone z wielu pręcików kwiaty o kremowej barwie, zebrane w kwiatostany przypominające szczotki do mycia butelek. Wydzielają aromatyczny miodowy zapach wabiący trzmiele. 
Fotergilla wytwarza nasiona zamknięte w zdrewniałych owłosionych torebkach, które po dojrzeniu pękając gwałtownie wyrzucają dwa błyszczące, brązowe nasiona. Krzew rozmnaża się z nasion lub przez sadzonki zielne.
Jest kilka odmian tego krzewu różniących się pokrojem i wielkością, ale wszystkie ze względu na walory zdobnicze zasługują na szersze zainteresowanie.

Guzikowiec zachodni (Cephalanthus  occidentalis)
Guzikowiec zachodni (Cephalanthus  occidentalis)
Guzikowiec zachodni jest przybyszem z Ameryki Północnej. W swoim naturalnym środowisku jest drzewem dorastającym do wysokości od 3 do 6 m, natomiast w naszym kraju osiąga wysokość  do 1,5 m.
Ten niezwykle urokliwy krzew o kulistym pokroju, ma błyszczące, zielone, lancetowate liście, z czerwonym unerwieniem, które opadają na zimę, natomiast jesienią pięknie przebarwiają się na kolor żółto-złocisty. Zaczyna wegetację dość późno, bo na początku maja, co sprawia, że jest odporny na późne przymrozki. Nie jest wymagającym krzewem i nie sprawia kłopotów w uprawie,  jeżeli tylko posadzimy go na  słonecznym stanowisku, w wilgotnej, próchniczno - gliniastej glebie (tolerancyjny jeżeli chodzi o ph gleby). Dobrze czuje się posadzony przy oczku wodnym, korzenie mogą być nawet okresowo zalewane.
Jest rośliną miododajną, chętnie odwiedzaną przez pszczoły i motyle. 
Szczególnie dekoracyjny jest w czasie kwitnienia. Na wierzchołkach pędów od połowy lipca do początku września pojawiają się oryginalne, egzotyczne kwiatostany w kształcie najeżonych piłeczek o średnicy 2-4 cm, składające się z drobnych, biało kremowych, rurkowo-lejkowatych i mocno pachnących kwiatów. Ponieważ kwitnie na pędach tegorocznych, wskazane jest krótkie cięcie wiosną, w marcu. Jesienią, we wrześniu i październiku krzew zdobią śliczne bordowo brązowe owocostany. Może być sadzony w grupach po kilka sztuk, nadaje się także na niewysokie żywopłoty. Guzikowca można spróbować rozmnożyć przez sadzonki zielne sporządzane w czerwcu, bądź zebrać nasiona jesienią i posiać do inspektu po półrocznej stratyfikacji.
---
http://niezwyklyogrod.blogspot.com/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl