czwartek, 26 lipca 2012

Miechunka - jesienna ozdoba ogrodu i domu

Miechunka - jesienna ozdoba ogrodu i domu

Autorem artykułu jest ogrodnik

       Miechunka to bylina, którą możemy cieszyć się przez cały rok. Nie, nie jest zimozielona ale możemy ją suszyć i ozdobić nasz dom wspaniałymi bukietami w ożywiającym pomieszczenie pomarańczowym kolorze.
       Od wiosny do lata miechunki są niepozornymi, krzaczastymi zaroślami, więc warto posadzić je w miejscu, gdzie ozdobą będą inne ładnie kwitnące rośliny.  Kwitną od lipca do września niepozornymi jasnymi kwiatami. Za to jesienią stają się gwiazdami rabaty. Ich owocostany osiągają wielkość od 5 do 7cm i piękny, jaskrawo-pomarańczowy lub jaskrawo-czerwony kolor.  Warto więc posadzić je obok roślin wybarwiających się jesienią  w podobnym lub kontrastującym z nimi kolorze np. z astrami lub rudbekiami. Myślę, że idealnie nada si ę do tego celu również grab pospolity lub winobluszcz.    
       Roślinka ta należy do ekspansywnych, więc pamiętajmy o tym wybierając dla niej miejsce. Dobrze czuje się na skraju zarośli lub żywopłotów.  Jak większość ekspansywnych roślin możemy posadzić ją na rabacie we wkopanej w ziemię donicy ograniczając w ten sposób jej intensywny rozrost.  Miechunki  wspaniale komponują się z roślinami z tzw. wiejskich rabat. Uroczo zdobią również drewniane płoty.

        Miechunkę sadzimy wiosną w rozstawie 40-60cm. Możemy je również wysiać bezpośrednio do gruntu lub zrobić sadzonki samodzielnie w domu. Lubi gleby przepuszczalne i zasobne oraz słoneczne stanowiska.
        Jesienią pędy z kolorowymi „woreczkami” możemy ściąć i ususzyć wieszając lub stawiając w wazonie w ciepłym miejscu. Liście należy usunąć. Suszymy tylko gałązki z owocostanami. A po ususzeniu rusza do akcji nasza wyobraźnia… i robimy wspaniałe dekoracje aby w naszym domu nie zagościła smutna zima.
---
wszystkooogrodkach
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dziewanna

Dziewanna

Autorem artykułu jest ogrodnik

       Dziewanna to bylina lub roślina dwuletnia, bardzo łatwa w uprawie, występująca również w środowisku naturalnym. Jej piękne kwiatostany możemy spotkać na łąkach.
       Aby hodować dziewannę w naszym ogrodzie, należy wybrać miejsce suche i słoneczne o przepuszczalnym i ubogim podłożu. Jeśli nasza ziemia jest mało przepuszczalna lub bardzo żyzna, możemy wymieszać ją z piaskiem.
       Nasiona tej pięknej roślinki wysiewamy późną wiosną wprost do gruntu lub kupujemy gotowe sadzonki i sadzimy je od połowy maja w rozstawie 20-60 cm w zależności od wielkości danej odmiany.
        Może się również zdarzyć (tak było w moim ogrodzie), że dziewanna urośnie nam sama. Ponieważ jest rośliną występującą w Polsce w naturze, wysiewa się samodzielnie i zrobi nam miłą niespodziankę, jeśli nasionko wybierze akurat nasz ogród.
       Kwitnie od maja do sierpnia. Kwiaty mają najczęściej kolor żółty, ale istnieją też odmiany o kwiatach białych i fioletowych. Dziewanna ogrodowa natomiast jest byliną i występuje w wielu różnych kolorach, m.in. w różowym.
       Wysokość tych roślin waha się pomiędzy 40 a 200 cm.
       Ma rozłożyste liście i wysokie, sztywne kwiatostany, na których kwiaty otwierają się stopniowo od dołu do góry, w efekcie zaskakując nas zachwycającą masą zachwycających kwiatów.
       Roślina wspaniale prezentuje się jako pojedyncza ozdoba niskiej rabaty lub trawnika. Imponująco wygląda również
posadzona w grupie oraz w połączeniu z innymi roślinami. Pięknie komponuje się z bylinami o żółtych kwiatach, tworząc rabatę jednobarwną, a także w zestawieniach kontrastowych, na przykład z czerwonymi kwiatami rozchodnika purpurowego lub podobnymi w kształcie wielobarwnymi kwiatostanami łubinu. Zachwyci nas niewątpliwie posadzona jako szpaler wzdłuż drogi lub alejki.  
       Jesienią z owocostanów możemy wytrząsnąć nasiona do papierowej torebki i przechować je do wiosny.
---
wszystkooogrodkach
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 19 lipca 2012

Drzewko szczęścia - czyli nasz ukochany grubosz

Grubosz (source: Wikimedia)
Grubosz
jest rośliną pochodzącą z Południowej Afryki. Jego rodzina jest ogromna i obejmuje ponad 300 gatunków.
W Polsce sprzedawanych jest najwyżej 20 z nich z czego najpopularniejszym jest grubosz drzewiasty czyli ”Crassula arborescens”, zwany popularnie drzewkiem szczęścia .
W warunkach domowych Grubosz drzewiasty może osiągnąć nawet jeden metr wysokości.

Stanowisko
Roślina, jak większość sukulentów, powinna mieć pełny dostęp do światła. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli jest brak cyrkulacji powietrza, to słońce może poparzyć liście. Zatem w upały zadbajmy o pozostawienie otwartego okna.
Można też jeśli ktoś ma takie możliwości wystawiać roślinę na dwór, jednak trzeba ją najpierw zahartować. Grubosz zniesie temperatury nawet do 5 stopni, do domu może zatem wrócić dopiero we wrześniu.
W okresie spoczynku jesienią i zimą staramy się roślinie zapewnić nieco chłodniejsze stanowisko, w którym panuje temperatura około 12 – 17 ºC. 

Rozmnażanie
Bardzo łatwe, przez sadzonki z pędów lub przy pomocy sadzonek liściowych.
Polecam posadzenie takich sadzonek (czy liści) w doniczce przykrytej podziurawionym workiem foliowym - znakomicie się przyjmują.

Podlewanie i nawożenie
Roślinę nawozimy w okresie wzrostu, szczególnie gdy widać przyrosty nowych liści.
Co do podlewania grubosz podobnie jak inne sukulenty nie znosi przelania, gdyż może się to skończyć zgnilizną korzeni.
Podlewamy, gdy podłoże jest lekko przesuszone. W okresie spoczynku, zwłaszcza gdy roślina znajduje się w chłodniejszym miejscu, należy bardzo ograniczyć podlewanie. 

Na koniec ciekawostka - z grubosza można bardzo łatwo zrobić drzewko bonsai.

Tworzenie ogrodu

Tworzenie ogrodu

Autorem artykułu jest beata wy
 Zakładanie ogrodu to wcale nie taka prosta sprawa. Trzeba włozyć mnóstwo pracy i energii aby kawałek ziemi rzed naszym domem prezentował sie efektownie. Oczywiście możemy zlecić projekt i wykonanie ogrodu specjalistom jednak satysfakcja będzie nieporównywalnie mniejsza.
Na początku powinniśmy znaleźć pomysł na nasz wymarzony ogród. Nasza koncepcja powinna być całościowa i uwzględniać rośliny a także zestawy mebli ogrodowych.
Bardzo wiele inspiracji i cennych porad możemy znaleźć w branżowych pismach i książkach. Dodatkowo możemy podpatrzeć ciekawe rozwiązania u sąsiadów czy znajomych. Przy organizacji ogrodu warto zastanowić się ile czasu będziemy mogli mu poświęcić oraz ile pieniędzy będziemy mogli zainwestować. Kolejnym krokiem jest wyrysowanie dokładnego projektu i stworzenie dokładnego planu wysiewu kwiatów oraz sadzenia poszczególnych drzew.
 Już wcześniej pomyślmy czy na naszej działce znajdzie się miejsce na altankę lub taras.
Dodatkowo powinniśmy zakupić meble ogrodowe: ławki, czy leżaki ogrodowe i znaleźć dla nich wcześniej odpowiednie miejsce aby póżniej nie było z tym problemu. Na sam koniec naszej pracy zostawiamy sadzenie zieleni. Na początku posadźmy drzewa oraz trawnik, kwiaty zostawmy sobie na koniec. Aby uniknąć niepowodzenia wybierajmy rośliny łatwe w uprawie. cały proes powinnien być rozłozony w czasie i może tak na prawdę rozciągnąc sie na lata.
Na pierwsze efekty naszej pracy w ogrodzie musimy czekać do wiosny ale warto. Kropką nad i są odpowiednie meble ogrodowe drewniane, ponieważ takie najlepiej się prezentują. Po latach możemy odpoczywać na leżakach ogrodowych i podziwiać piękno naszego ogrodu, bedzie on przez lata naszą chlubą. Nie zapominajmy jednak, że o ogród trzeba dbać cały czas.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Złocienie i rudbekie

Złocienie i rudbekie

Autorem artykułu jest ogrodnik
       Złocienie i rudbekie to efektowne kwiaty na słoneczne stanowiska, które doskonale prezentują się posadzone zarówno razem, jak i osobno. Oba te gatunki są bylinami łatwymi w uprawie.
 Wymagają jedynie słońca i zasobnej gleby (podlewania oczywiście też!). Sadzimy je więc do ziemi wymieszanej z kompostem.
 Złocienie zaczynają kwitnąć w czerwcu, a rudbekie w lipcu. Potem wspólnie cieszą nasze oczy aż do września i to nie tylko w ogrodzie, ale i w domu, jeśli tylko zechcemy je w nim gościć, bo obie rośliny doskonale nadają się na kwiat cięty i dość długo zachowują świeżość w wazonie.
  Sadzenie – rudbekie na przełomie marca i kwietnia, złocienie wiosną lub  jesienią, aż do pierwszych przymrozków.
 Wiosną kępy starszych złocieni wykopujemy i dzielimy na mniejsze. W ten sposób odmładzamy roślinę i zyskujemy nowe sadzonki.
  Złocienie po pierwszym kwitnięciu możemy silnie przyciąć, dzięki temu zakwitną pięknie jeszcze raz późnym latem.
  Rudbekie przed zimą powinniśmy przyciąć na wysokość ok. 15 cm, ale bez tego też sobie poradzą, sprawdziłem!
  Wysokie odmiany obu gatunków dobrze jest  latem podwiązać do podpór, ponieważ mają skłonność do wylegania po deszczu. Można też otrząsać kwiaty z wody zaraz po opadach, ale czasem leżą lub łamią się  zanim skończy padać…
  Istnieje wiele odmian złocieni i rudbekii.
 Złocienie mogą mieć kwiaty proste, półpełne i pełne. Osiągają wysokość od 30 do 90 cm. Można je uprawiać także w doniczce - pod warunkiem, że będziemy je regularnie podlewać i raz w miesiącu zasilać nawozem pełnoskładnikowym.
  Rudbekie również mają różne kształty kwiatów, osiągają wysokość od 60 do 200 cm! Te najwyższe doskonale wyglądają posadzone przy płocie, który stanowi dla nich jednocześnie dobrą podporę.
UWAGA!  Rudbekie występują również jako gatunki jednoroczne i dwuletnie!
 Oba gatunki można wykorzystywać do wypełniania luk na rabatach bylinowych. Pięknie wyglądają również na rabatach jednogatunkowych. Mamy wtedy morze białych lub pomarańczowych kwiatów.
Doskonale prezentują się również na rabatach mieszanych. Możemy łączyć je na przykład z makami, trawami ozdobnymi, wysokimi astrami, mieczykami czy łubinem. Wspaniale wyglądają również na tle zielonych zarośli. Szczególnie złocienie pięknie kontrastują z zielenią.
---
wszystkooogrodkach
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 13 lipca 2012

Szachownica cesarska - kwiat cebulowy dla działkowców

Szachownica cesarska - kwiat cebulowy dla działkowców

Autorem artykułu jest Rafał Okułowicz

Korona cesarska to roślina cebulowa o pięknych kwiatostanach, idealna do uprawy amatorskiej na działkach i w ogrodach przydomowych. Dlaczego tak twierdzę?
Oto jej liczne zalety.
Korona cesarska zaliczana jest do rodzaju szachownica (Fritillaria) i jest najchętniej uprawianą rośliną z tego rodzaju. Ta roślina cebulowa posiada liczne walory predysponujące ją do posadzenia w ogrodzie. Po pierwsze może stanowić doskonałą ozdobę naszego ogrodu. Jest dość wysoka (osiąga wysokość ponad 1 m), a na górze jej sztywnej, dumnie wspinającej się ku górze łodygi znajduje się wspaniały kwiatostan, złożony z 6-8 kielichowatych kwiatów opadających ku dołowi, znad których wyrasta pióropusz zielonych liści, przypominających koronę. Stąd właśnie, stosowane zamiennie nazwy korona cesarska lub szachownica cesarska. Dzięki swoim walorom ozdobnym, sprawdza się zarówno jako soliter na trawniku, jak i w zestawieniu z innymi kwiatami na rabacie.

Kwiat ten nie sprawia też większych problemów uprawowych. To kolejny atut szachownicy cesarskiej. Cebule sadzi się od końcówki sierpnia do połowy września na głębokości około 20 cm. Miejsce uprawy powinno być słoneczne i zaciszne, a ziemia bogata w składniki pokarmowe i jednocześnie przepuszczalna. Zanim zacznie się zima, miejsce sadzenia warto wyściółkować warstwą izolacyjną z kory lub wysuszonych liści. Dodatkowo warto też rozłożyć gałązki świerkowe. To zabezpieczenie da nam pewność, że posadzone rośliny bez trudu zniosą zimowe chłody.

Wiosną zimową osłonę zdejmujemy i rozpoczynamy podlewanie. Warto też zasilić nawozem. Może być to nawóz wieloskładnikowy dla kwiatów rabatowych.
Kwiaty będą zdobić roślinę od kwietnia do maja. Z początkiem lata części nadziemne rośliny zasychają. Wówczas ograniczamy podlewanie. Od tej pory nie musimy dbać aby gleba była wilgotna - roślina przechodzi w okres spoczynku. Kolejna dobra wiadomość - nie musimy rośliny wykopywać. Ten gatunek wręcz nie lubi przesadzania. Dla ogrodnika amatora to mniej pracy. Ewentualne wykopywanie przeprowadza się co 3 do 4 lata aby rozmnożyć cebule przez podział. Uprawa jest zatem mniej skomplikowana niż w przypadku wielu innych gatunków roślin cebulowych, które trzeba wykopywać co roku.

Jak gdyby tego było mało, szachownica cesarska, poza walorami ozdobnymi i dość łatwą uprawą, pomoże nam też odstraszyć uciążliwe zające oraz gryzonie, m.in. nornice.

Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Was do posadzenia na ogrodowych rabatach tej pełnej zalet rośliny cebulowej.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 4 lipca 2012

Funkia - ozdoba cienistych rabat

Funkia - ozdoba cienistych rabat

Autorem artykułu jest ogrodnik

       W jednym z moich artykułów opisałem paprocie, jako idealne rośliny do cienistych zakątków. Kontynuując ten temat, chciałbym dzisiaj polecić funkie – wspaniałe byliny  kochające cień.
       Funkie to okazałe byliny dochodzące nawet do 1,5m średnicy. Zdobią przede wszystkim ich wspaniałe liście, a w okresie od czerwca do sierpnia urzekające, delikatne, białe lub fioletowe, drobne kwiaty.
       Istnieje wiele gatunków funkii o różnym ubarwieniu liści. Ogólnie można powiedzieć, że są to różne połączenia zieleni, bieli, żółtego i niebieskiego. Liście mogą być jednolite, mieć obrzeże innego koloru lub inny pas biegnący przez środek liścia. Również kształty liści nieci różnią się od siebie. Mogą być podłużne i dość wąskie lub krótsze i szersze.  Wysokość roślin wacha się w granicach 20-120cm.
       Są to rośliny łatwe w uprawie, mało wymagające i odporne na choroby. Nie lubią jedynie słońca. W miejscach zbyt nasłonecznionych ich liście ulegają jakby poparzeniu. Jeśli tak się zdarzy wystarczy poczekać do następnej wiosny i przesadzić roślinkę w miejsce bardziej zacienione.
       Lubi gleby lekkie, humusowe i wilgotne. Jeśli podłoże jest suche należy pamiętać o regularnym podlewaniu i wszystko będzie w porządku. Funkia odwdzięczy się swoim pięknem.
       Aby uzyskać wspaniały efekt funkie można sadzić  w grupach złożonych z różnych odmian kolorystycznych lub połączyć z innymi roślinami cieniolubnymi np. z paprociami. Są idealne do obsadzania miejsc pod drzewami, w których na ogół nic nie chce rosnąć (często nawet trawa). Funkie sprawią, że dotąd puste i smutne miejsce stanie się jaśniejsze, efektowne i zacznie przyciągać wzrok swym urokiem.
       Funkie sadzimy jesienią lub wiosną w ziemi wymieszanej z niewielką ilością torfu. Po dwóch-trzech latach można już otrzymać z nich nowe rośliny. Wiosną wykopujemy bryłę i dzielimy na mniejsze części. Sadzimy je w nowych miejscach i już mamy większą hodowlę naszych ulubionych roślinek! Jeśli pozwolimy im rosnąć dłużej w jednym miejscu na ogół osiągną imponujące rozmiary.

       UWAGA! Jeśli będziecie szukać sadzonek, pamiętajcie, że łacińska nazwa funkii to Hosta i jest dość powszechnie używana.

---
wszystkooogrodkach
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl