Przejdź do głównej zawartości

Ogródek za oknem – balkon

Ogródek za oknem – balkon

Autorem artykułu jest Joanna Sokołowska

Balkon jest prawdziwym błogosławieństwem dla niemal każdego mieszczucha, który w codziennym zabieganiu spragniony jest kontaktu z przyrodą. Choć kawałek powierzchni za oknem naszego mieszkania to w ciepłych porach roku przede wszystkim miejsce na rowery i suszarki z mokrą bielizną,
 to może okazać się on jednak wieczorną ostoją w trakcie zabieganego tygodnia. Wystarczą tylko kwiaty, ciekawe pomysły aranżacyjne i już ogródek za oknem urzeka nasze oczy.
Musimy przegonić z balkonu worki z ziemniakami, sztuczne poroża i plastikowe krzesła, potem zakasać rękawy i zabrać się za projektowanie ogródka. Pamiętajmy, że balkon jest w pewien sposób przedłużeniem mieszkania, dlatego wystrój wnętrza powinien współgrać z aranżacją miniogrodu, którego styl musi być przede wszystkim konsekwentny. Delikatne białe meble i lawenda kojarzone z Prowansją nie będą komponowały się z egzotycznymi roślinami rosnącymi w ciężkich donicach z kolorowej ceramiki.
Aranżacja balkonowego ogródka to doskonałe pole do popisu i współpracy, jaką może nawiązać architekt zieleni z kolegą projektującym wnętrza. Jedno jest pewne - każdy z nich odradzi plastik. Plastikowe donice, krzesła, konewki, dziecięce piaskownice są po prostu brzydkie i jedyne, co mogą zrobić, to oszpecić przestrzeń za oknem.
Kiedy szukamy pomysłów na styl, zastanówmy się, co lubimy najbardziej. Jeśli marzymy o klimacie nadmorskim na wyciągnięcie ręki - pomyślmy o zakupie wiklinowych koszy zapamiętanych z plaży albo hamaka w marynarskie pasy. Całość uzupełnijmy o różne gatunki nadmorskich traw rosnące w donicach z postarzałego drewna.
Architekt zieleni podpowie również, jakie rośliny byłyby odpowiednie dla naszych potrzeb. Pamiętajmy, że każdy gatunek ma swoje własne wymagania. Na balkonie można posadzić warzywa i urządzić całą przestrzeń w stylu rustykalnym. Niektóre jarzyny nie mogą być jednak sadzone w tej samej donicy, bo mają zupełnie inne wymagania. Na balkonie sprawdzą się również iglaki, byliny lub zioła. Te dwa ostatnie należałoby na zimę opatulić gazetami albo innym ocieplaczem, iglaki natomiast muszą być podlewane przez okrągły rok.
Projektant ogrodu na balkonie powinien dokładnie poznać panujące na nim warunki. Dla żywotności roślin najważniejsze będzie nasłonecznienie - jedne gatunki potrzebują wysokich temperatur, wymagając jednocześnie niskiej wilgotności powietrza i niewielkiego cienia. Dla innych odmian z kolei takie warunki mogą być niewłaściwe.
Podobnie jak wszystkie projekty wnętrz, również praca nad wystrojem balkonu jest ograniczona wyłącznie wyobraźnią projektanta i zasobnością portfela zleceniodawcy.
---

JnK-Studio

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Celozja

Autorem artykułu jest Dianthusek W ostatnich latach, dzięki wprowadzeniu do uprawy odmian wysokich o ciekawych kolorach i kształtach kwiatostanów, celozja stała się rośliną bardzo modną. Ponadto ma ona szerokie zastosowanie.
Zależnie od odmiany, może być z dużym powodzeniem stosowana jako roślina z przeznaczeniem na kwiaty cięte (wysokie odmiany), jako roślina rabatowa i doniczkowa (odmiany karłowe i superkarłowe celozji grzebieniastej) oraz na suche bukiety.
Celozja nadaje sie do suszenia, gdyż zachowuje świeżość barwy kwiatów i nie zmienia kształtu kwiatostanów.
W uprawie mamy dwie formy celozji: pierzastą i grzebieniastą. Są to rośliny jednoroczne. Kwiaty ich są bardzo gęsto skupione.
U celozji pierzastej kwiatostany tworzą kłosy zebrane w wiechy, a u celozji grzebieniastej - kogucie grzebienie albo kule. Kwiaty mogą być białe, żółte, różowe, czerwone lub fioletowe.
Wysokość roślin zależy od odmiany i waha się od 15 do 70cm.

Uprawa
Zasadniczym terminem wysiewu jest marzec i kwiecień. W ma…

Corokia - niezwykła roślina doniczkowa z Nowej Zelandii

Dziś coś dla prawdziwych łowców okazów, roślina bardzo trudna do kupienia w Polsce.

Corokia, bo o niej mowa, jest wiecznie zielonym krzewem o niezwykłym wyglądzie.
Pochodzi z Nowej Zelandii i Australii. Inna nazwa corokii to krzew zygzakowaty, co doskonale oddaje wygląd gałązek.
Drobniutkie listki bardzo rzadko rozsiane na cieniutkich łodyżkach doskonale pasują do nowoczesnych wnętrz, wspaniale je ożywiają i budzą zachwyt gości.

Kwiatka nie kupicie w żadnej pospolitej kwiaciarni, a i te specjalistyczne rzadko go posiadają. 
Ale od czasu do czasu roślina pojawia się w sprzedaży na Allegro, są też kwiaciarnie wysyłkowe.



Stanowisko
Lubi rozproszone (np. firankami) słońce, może również przez całe lato stać na balkonie ( w półcieniu). 
Mimo, że corokia potrafi wytrzymać spadki temperatur nawet do zera, powinniśmy ją jednak zabrać z balkonu najpóźniej pod koniec sierpnia.

Podłoże i podlewanie
Roślina wymaga bardzo przepuszczalnego podłoża. Dobra będzie mieszanka ziemi ogrodniczej (3 części) z jedną c…

Sansewieria - długa jak język teściowej

Sansewieria, zwana też wężownicą pochodzi z Afryki zwrotnikowej lub Azji. Należy do sukulentów krzewiastych a jako roślina doniczkowa słynie tym, że jest łatwa w pielęgnacji, nie wymaga żadnych starań, wygląda bardzo efektownie i łatwo się rozmnaża.




Sansewierie dzielimy na dwie podstawowe grupy.
Pierwsza z nich to rośliny wysokie, rosnące pionowo do góry, o sztywnych, wzniesionych mieczowatych liściach. Z tej grupy najbardziej znaną wężownica jest Sansewieria gwinejska ( Sansevieria trifasciata) zwana też żartobliwie „językiem teściowej”.
Roślina posiada grube mieczowate, przeważnie zielone liście, ozdobne jasnozielonymi poprzecznymi paskami. Niektóre odmiany posiadają dodatkowo zabarwione na żółto brzegi liści.
Drugą grupę stanowią rośliny tworzące niskie rozety. Najpopularniejszą z nich jest Sansewieria trifsaciataa hahnii.

Uprawa
Sansewieria charakteryzuje się dużą odpornością na niesprzyjające warunki zewnętrzne. Wężownica lubi dobrze oświetlone, najlepiej promieniami słonecznymi m…