piątek, 22 lutego 2013

Dlaczego warto mieć kwiaty doniczkowe w domu

Prawdę powiedziawszy nie przypominam sobie żadnego domu, mieszkania moich znajomych w którym nie byłoby kwiatów doniczkowych.
Owszem, jest dowolność w ich uprawie. Jedna z koleżanek ma wyłącznie storczyki (chyba z 50 sztuk), inna hoduje same kaktusy, jeden z kolegów same sukulenty a inny lubuje się tylko w uprawie agaw.

Wiadomo, że piękny okaz, zadbany i starannie pielęgnowany stanowi niewątpliwie ozdobę mieszkania.
Kwiaty stojące na parapetach nie tylko upiększają wnętrze, ale również wygląd za okna od zewnątrz.
Kiedy w jednym z okien jednocześnie zakwitła mi kliwia, dwa storczyki i fiołki, to przechodnie na ulicy (mieszkam na parterze) zatrzymywali się i komentowali wspaniałe kwiaty.

Ale to nie koniec korzyści z roślin w mieszkaniu.
Rośliny doniczkowe nie tylko zdobią wnętrza, ale też pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie.
Naukowo udowodnione korzystne oddziaływanie kwiatów na nasz organizm to:
 - produkcja tlenu (szczególnie w nocy),
- regulowanie  poziomu wilgoci w pomieszczeniach (im suchsze powietrze, tym więcej wydzielają pary wodnej),
- zwalczajnie bakterii, wirusów i zarodników grzybów (dzięki wydzielanym fitoncydom, zwanymi czasem roślinnymi antybiotykami),
- pochłanianie szkodliwe substancje chemicznych emitowanych przez tworzywa sztuczne, tapety, tkaniny, kleje i lakiery),

Jeśli was to jeszcze nie przekonało to proponuję następujący eksperyment. Po ciężkim dniu w pracy, przy zmęczeniu usiądźcie wygodnie w fotelu i zacznijcie z uwagą przyglądać się zielonej roślince jaką posiadacie w domu. Postarajcie się zauważyć jak najwięcej szczegółów, policzyć listki itd.
Z pewnością pomoże !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz