piątek, 30 października 2015

Kwiaty na pustyni Atakama


Leżąca w Chile pustynia Atakama należy do jednych z najbardziej suchych miejsc na ziemi.
Ale w tym roku wystąpiły tam wyjątkowo duże opady deszczu.
Ziemia prawie natychmiast pokryła się małymi, kolorowymi kwiatkami, które zabarwiły pustynię na różowo!


Prawda że pięknie!



5 miejsc, w których niemal nieustannie pada deszcz

Tym razem nie o kwiatach ale o klimacie. Tak sobie myślę, że miłośnicy roślin są również wrażliwi na piękno przyrody, dlatego zapraszam do podróży w ciekawe rejony świata!

Autor: Henryk Czerwinski

Są na tym świecie miejsca, w których deszcz pada niemal nieustannie. Wiele z nich znajduje się w pobliżu dużych zbiorników wodnych lub gór, które nie pozwalają na dużą zmienność klimatu. Kilka takich deszczowych miejsc będziesz mieć okazje poznać w dzisiejszym artykule.

W każdym z tych miejsc spada ponad 10 000 mm wody na m2 rocznie, czyli więcej jak 830 mm wody na m2 miesięcznie.
Mawsynram, Indie: 11 871 mm.
Mawsynram to wioska w północno-wschodnich Indiach, w której każdego roku spada 11 871 mm wody na m2. Oznacza to, że średni opad dzienny wynosi 29,78 mm wody na m2. Mieszkańcy są przyzwyczajeni do częstych opadów do tego stopnia, że każdy z nich posiada duże nakrycie głowy i pleców, które pełni funkcję parasolki. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się wspomniane nakrycie.
Mawsynram
Czerapuńdżi, Indie: 11 777 mm.
Czerapuńdżi to 15-tysięczne miasto w północno-wschodnich Indiach, położone zaledwie 10 kilometrów w linii prostej od wioski Mawsynram. Miasto znajduje się na płaskowyżu Szilong, który warunkuje tutejszy klimat. Obecnie spada tu około 11 777 mm wody na m2 rocznie, ale w okresie od sierpnia 1860 do lipca 1861 spadło tu aż 26 471 mm wody na m2. Dzięki temu miasto znajduje się w Księdze rekordów Guinnessa.
Czerapuńdżi
Tutendo, Kolumbia: 11 770 mm.
Tutendo to niewielka miejscowość w Kolumbii, zamieszkiwana przez niż 1000 mieszkańców. Każdego roku spada tu około 11 770 mm wody na m2. Przyczyną takiego stanu rzeczy są dwie pory deszczowe, które zalewają tutejsze ziemie największą ilością opadów w Ameryce Południowej. Nawet pora sucha, która występuje tu od lutego do marca doświadcza około 20 dni deszczu w miesiącu.
Tutendo
Cropp River, Nowa Zelandia: 11 516 mm.
Cropp River to rzeka zlokalizowana na Wyspie Południowej, największej z wysp Nowej Zelandii. To właśnie w obrębie tej rzeki spada aż 11 516 mm wody na m2 rocznie, co czyni z niej jedno z najbardziej deszczowych miejsc na Ziemi. 27 grudnia 1989 roku spadło tu aż 758 mm wody/m2 w 24 godziny, zaś w dniach 12-13 grudnia 1995 roku aż 1049 mm deszczu w ciągu 48 godzin.
Cropp River
San Antonio de Ureca, Gwinea Równikowa: 10 450 mm.
San Antonio de Ureca, znana również jako Ureka, to wieś położona na wyspie Bioko – najbardziej wysuniętej na północ części Gwinei Równikowej. Wieś zaliczana jest do najbardziej mokrych obszarów na świecie, z rocznymi opadami wynoszącymi około 10 450 mm wody na m2. Opady napędzane są wilgocią znad oceanu, która jest powodem tworzenia chmur przy stromych zboczach wyspy.
San Antonio de Ureca


Opracowanie: Rankingi24.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.




niedziela, 25 października 2015

Jukka gwatemalska (jukka słoniastostopa), czyli opowieść z dreszczykiem

Yucca elephantipes2 autorstwa KENPEI - KENPEI's photo
Licencja CC BY-SA 3.0 na podstawie Wikimedia Commons.
Ogólnie o jukkach było już na blogu - TUTAJ.
Tym razem jednak przedstawiam odmianę zwaną słoniową stopą, gdzie przypominające bagnet liście wyrastają z zdrewniałego pnia.
W Polsce, odmiana ta jest bardzo popularna z uwagi na łatwość uprawy. Podstawowym warunkiem powodzenia jest zapewnienie roślinie dobrego oświetlenia. 
Podlewamy umiarkowanie, latem możemy wynieść kwiatka na taras czy balkon.
Zimą uważamy, aby jukki nie przelać!
Mimo, że w naturze roślina osiąga duże rozmiary, to w uprawie doniczkowej jest sporo mniejsza. Zwykle jej wysokość nie przekracza 120 m a rozeta liści ma szerokość ok. 30 cm.

A teraz opowieść z dreszczykiem, wspomnienie mojego męża z czasów stanu wojennego!

Pewnego razu, razem z kolegą wracaliśmy z Warszawy do Olszyna przewożąc sporo ulotek w naszych teczkach szkolnych (uczyliśmy się wtedy w szkole średniej). Na Wschodniej do naszego przedziału wsiadło trzech facetów, chyba jakiś handlowców z .... jukami. Było tych okazów bardzo dużo, dla nas stanowiły atrakcję, bo jukka nie była wtedy tak powszechna w naszych domach. Zapytali się dokąd jedziemy, a gdy okazało się, że wysiadają wcześniej (w Działdowie) - zastawili cały przedział od drzwi do naszych nóg olbrzymimi okazami roślin. 
Trochę nas to zdenerwowało, bo ani jak było wyjść do łazienki ani na korytarz zapalić. Jak się jednak okazało, na nasze szczęście!
Gdzieś tak po godzinie jazdy, zdaje się w Nasielsku, do pociągu wpadły dwa patrole ZOMO.
Tacy jak my, młodzi byliśmy podejrzani i było pewne, że funkcjonariusze nas zrewidują. Szurnęliśmy teczki pod siedzenie i "przytuliliśmy" się do roślin.  
Handlarze chyba zorientowali się o co chodzi, bo jeszcze bardziej przesunęli kwiaty w naszą stronę, tak, że gdy otworzyły się drzwi naszego przedziału milicjanci zobaczyli istną dżunglę.
Machnęli rękami i poszli dalej, a my spokojnie dojechaliśmy do domu, choć do dziś wspominam to zdarzenie, a jukka należy do moich ulubionych kwiatów!   



niedziela, 11 października 2015

Czy wiesz, że są rośliny, które podlewa się do środka liści?

"Aechmea fasciata Lincoln Conservatory" autorstwa Oeropium - Praca własna.
Licencja CC BY 3.0 na podstawie Wikimedia Commons.
Czy wiesz, że są rośliny, które podlewa się do środka liści (rozety)?
Tak pobiera wodę bromelia i (widoczna na zdjęciu) echmea.
Pamiętajcie o tym, bowiem obie rośliny należą do ananasowatych i wodę pobierają głównie przez rozetę.


Pasjonat z Żagania posiada w swoim zbiorze 200 tys. kaktusów


Na rozwijanie swojej pasji nigdy nie jest za późno, o czym przekonuje przykład hodowcy kaktusów z Żagania.
Rozpoczął swoją przygodę z sukulentami niewiele ponad 10 lat temu, a ma w swoich zbiorach 200 tysięcy kaktusów!

Więcej - TUTAJ