Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Geranium, medycyna na naszych parapetach.

Miłośnicy kwiatów doniczkowych wśród swoich okazów mają wiele roślin mających znane od dawna właściwości lecznicze.
Chyba każdy słyszał o aloesie, roślinie uchodzącej za cudowny lek. Ale czy wiecie, że popularne w naszych domach geranium też ma wszechstronne zastosowania lecznicze?

Obok wielu chorób, które można leczyć przy zastosowaniu popularnej "anginki" bardzo ceniony jest olejek z geranium.
Jest to powszechnie uważany za jeden z najlepszych środków na różne problemy dermatologiczne.
Jest nietoksyczny, antyseptyczny i nieraz jest ostatnim ratunkiem na trudno gojący się rany.
Może być również stosowany przy egzemach, zapaleniu skóry i uwaga zmniejsza zmarszczki!

Mało kto wie, że olejek do nacierania z geranium można prosto wykonać samemu.
W tym celu świeże liście "anginki" rozdrabniamy. Następnie ciasno układamy w słoiczku. 
Zalewamy wszystko oliwą z oliwek (oczywiście tej najlepszej jakości).
Słoiczek kładziemy na kilka dni w ciepłe miejsce.
Po odcedzeniu ponownie przele…

Choroby roślin. Co trzeba robić, gdy liście żółkną i opadają?

Liście żółkną lub opadają!

Wbrew pozorom to nie szkodniki są najczęstszą przyczyną opadania czy żółknięcia liści!
Często, są to zupełnie prozaiczne przyczyny, które można łatwo i szybko wyeliminować.

Weźmy pod lupę tak popularny w naszych domach fikus beniamina.
Kwiatek ten nie lubi przestawiania! Kiedy kupimy go w kwiaciarni i przyniesiemy do domu, nie ma siły, musi stracić trochę liści.
Ale nie martwmy się, kiedy już się zadomowi wypuści całą masę nowych!
Jak już jesteśmy przy fikusie, to trzeba przypomnieć, że nie lubi on stać w pobliżu kaloryfera. Wtedy liście mogą opadać.
Roślinka nie lubi również przeciągów. Kiedyś mój syn "załatwił" małego fikusa który stał w kuchni na parapecie. Przez dwa tygodnie robił mu wietrzenie i kwiatek zgubił prawie wszystkie liście.

Opadają, lub żółkną liście od dołu.
Kiedy zaobserwujemy, że w naszym kwiatku doniczkowym żółkną i opadające dolne liście, może to oznaczać, że roślinie brakuje składników pokarmowych. Ratuje się w ten sposób, że wycofuje …

Duże rośliny doniczkowe poszukiwane! Na razie w Poznaniu.

Często zdarza się, że mamy problem ze zbyt dużymi roślinami doniczkowymi w mieszkaniu. Po prostu nie mieszczą się w naszych małych pokojach.

Teraz, jeśli mieszkacie państwo w Poznaniu lub okolicach możecie przekazać swoje wspaniałe okazy do nowo otwieranej motylarni w Nowym Zoo przy ulicy Browarnej 25.
Zawsze będzie można odwiedzić swoją roślinkę, a poza tym jaka uciecha gdy na Waszej palmie lub juce usiądzie piękny motyl!

A co jeśli Wasza roślina jest ciężka, ogromna i nie dacie rady wynieść jej z mieszkania?
Nie martwcie się, dyrekcja Nowego Zoo stworzyła możliwość odbierania roślin z domów.
Trzeba tylko zadzwonić pod numer tel. 61 8 709 502 i podać adres, pod który przyjedzie transport.

Więcej TUTAJ


Sezon na narcyzy - czyli przewaga żywego nad sztucznym

Nie ma to być kolejna rozprawa nad wyższością Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy, ale może taka moja mała wrzutka na rzecz żywego kwiatka nad sztucznym!

Byłam ostatnio u mojej koleżanki. Jest już po siedemdziesiątce i mieszka samotnie. Do tej pory przy wspólnej kawce i lampce winka dyskutowałyśmy na różne tematy. Nie zabrakło również rozmów o tym, co najbardziej interesuje czytelników bloga, czyli o kwiatach w doniczkach.
Ostatnio, coś się zmieniło - koleżanka nie ma już żywych kwiatów, pojawiły się same sztuczne!

O zgrozo. Okazało się, że nie ma już sił na pielęgnowanie, że nie chciało się jej ich na wiosnę przesadzać, a zresztą sztuczne są ładniejsze od prawdziwych i stale są piękne :(

Drogie Panie (i Panowie). 
Nie będę polemizowała z powyższą tezą, bo to byłoby tak, jakbym miała udowadniać, że nie jestem kosmitką.
No nie jestem :)

Jeśli już nie macie siły na pielęgnowanie kwiatów (nie chcę uwierzyć, bo ja przy tej czynności odpoczywam!) to kupujcie cięte kwiaty żywe.
W kwi…

Byle do lata!

Za oknami huśtawka pogodowa.
W nocy mróz, rano trzeba skrobać szyby w samochodzie. Potem trochę słońca i znowu pochmurnie i smętnie. Ale dzień jest coraz dłuższy i chyba wszyscy tęsknimy za ciepłem i za słońcem.

Ach, żeby tak usiąść w słoneczku na łące, na przykład wśród kwitnącej rudbekii :) 




Ogrodnik z poczuciem humoru

Kilka razy na blogu były prezentowane różne pomysły na klomby, rabatki, nietypowe naczynia i doniczki dla kwiatów ogrodowych.
Dziś coś, co z pewnością wywoła uśmiech czytelników :) 


Kwitnący kaktus - 10 marca 2016

Koleus - zobaczcie jak piękna może być pokrzywka brazylijska!

Dzieci w ogrodzie. Co zrobić by nie niszczyły naszych kwiatów?

Dzieci to nasza przyszłość. Ale zanim już dorosną do wieku dorosłego, trzeba im poświęcić wiele uwagi.

A co ma to wspólnego z kwiatami? Z ogrodem?

Właśnie że ma. Jeśli mamy piękny, wypielęgnowany ogród i z wizytą przyjdzie syn (córka) z dwójką swoich dzieci - to trzeba liczyć się z tym, że ich ciekawość może spowodować szkody :)

Metody są dwie. 
Pierwsza to metoda poznawczo-wykonawcza.
Musimy pozwolić dziecku wcielić się w badacza.
Weźmy choćby tak prozaiczną czynność jaką jest podlewanie. Jeśli powiemy dziecku, by podlało kwiatki by pomóc babci (dziadkowi) to początkowo będzie robić to z zapałem. Jednak przy drugiej-trzeciej konewce pojawia się znużenie.
Możemy jednak postąpić inaczej zaciekawić dziecko. Podkreślić jak ważną dla roślin czynność wykonują. Trzeba opowiedzieć, że inaczej podlewa się rośliny cebulowe a inaczej te o ozdobnych liściach. Jak jeszcze wyrazimy wątpliwość, czy dziecko poradzi sobie z tak trudnym zadaniem i zapamięta co się jak podlewa - efekt w postaci autentycznego …

Jak urządzić ogród - dwie inspiracje

Czas najwyższy zadbać o ogród, bo jeśli chcemy by wyglądał pięknie, trzeba rozpocząć prace pielęgnacyjne.

Na zdjęciach dwie ciekawe propozycje.
Zwracam szczególnie uwagę na pomysł poniżej. Najczęściej spotyka się stojące klomby uformowane w regularne figury. A tu mamy postać jak z filmu. 
I to do wyboru z filmu grozy lub z kreskówki. Jak dla mnie, jest to bardziej postać z Krainy Muminków :)



Kobiety i kwiaty - piękny widok!

Ponieważ dzisiaj dzień kobiet, a jak wiemy po przeczytaniu poprzedniego wpisu: kobieta jest jak kwiat, dlatego...



kilka fotek kobiet małych i tych trochę starszych :)



Oczywiście, z motywami kwiatowymi.










Kobiety są jak kwiaty - najlepsze życzenia z okazji Dnia Kobiet

Wszystkim czytelniczkom bloga składam najlepsze życzenia z okazji Dnia Kobiet.
Niech Wasi panowie zawsze Was kochają a wasze roślinki niech zawsze wspaniale rozkwitają!






Film autorski :) Mały przegląd naszych kwiatków po ich przesadzeniu do nowych doniczek w marcu

A przy okazji eksperymentowania z programem "popełniliśmy" mały filmik, na którym prezentujemy nasze kwiatki.
Mają nowe doniczki, nową, żyzną ziemię - mamy nadzieję, żo odwdzięczą się teraz pięknym wyglądem i szybkim wzrostem!


Wiosna coraz bliżej - czas na przesadzanie. Część 3, wymiana wierzchniej warstwy ziemi w doniczce i koniec wieńczy ... sprzątanie

W poprzednich dwóch wpisach opisywaliśmy przygotowania do przesadzania naszych roślin doniczkowych i omówiliśmy w jaki sposób przesadziliśmy nasze sukulenty.



A że na zdjęciach przy poprzednich wpisach nie zmieściły się dwa sukulenty, które również były przesadzone do nowych doniczek - nadrabiamy zaległości.
Jeden z nich to Sansewieria, sukulent rosnący na parapecie w gabinecie mojego męża. Po prawej kwiatek wyhodowany z 3 cm odnóżki a po lewej rower treningowy.
Czyli taka nowoczesna, martwa natura z sukulentem :)
Przesadzany był też Grubosz, zwany drzewkiem szczęścia. Oto on jak żywy:



Sukulent ten miał system korzeniowy, który praktycznie wypełnił starą doniczkę. Dlatego ostrożnie wygarnęliśmy ziemię z korzeni, usunęliśmy chore i obumarłe części i mocno ubijając ziemię przesadziliśmy do nowej doniczki.

I w tym miejscu chcemy zatrzymać się na chwilę i wyjaśnić sprawę ponownego użycia nowej doniczki.
Obiecaliśmy to zresztą w pierwszym naszym wpisie.


Na zdjęciu powyżej mamy nasze Anturium, które…

Wiosna coraz bliżej - czas na przesadzanie. Część 2, przygotowanie stanowiska pracy i przesadzanie sukulentów.

Po powrocie do domu i rozpakowaniu zakupów zabraliśmy się za przygotowanie miejsca pracy.

W mieszkaniu nie jest to proste, bowiem przy przesadzaniu można łatwo nabrudzić. A tapicerowane meble i dywany nie przepadają za kontaktem z ziemią.
Mamy co prawda 20 metrowy taras, ale przy dzisiejszej paskudnej pogodzie i wiejącym wietrze nie polecamy nikomu!


Na szczęście w mieszkaniu zawsze można wygospodarować dobre miejsce.
A jak to wyglądało u nas?

Na drewniany stół położyliśmy stary koc, na koc płaskie, duże płachty grubego kartonu, które służyły jako podstawowe miejsce pracy.
Obok stołu w pogotowiu stał kosz na śmieci wymoszczony grubym workiem foliowym, ceramiczna podstawka na którą stawiało się wymieniane doniczki i ziemia.
Ziemię z foliowych worków przesypaliśmy do szerokiego wiadra, tak by łatwiej było z niego przesypywać ziemię. Na podorędziu było też narzędzie bez którego nie ma przesadzania - stara metalowa łyżka. :)
Na pierwszy ogień poszedł duży kaktus (widoczny na zdjęciu po lewej już p…

Wiosna coraz bliżej - czas na przesadzanie. Część 1

Dzisiaj wraz z mężem zabraliśmy się za przesadzanie naszych kwiatków doniczkowych. Mieszkanie mamy spore, metraż jak w małym domku, toteż wyzwanie przed nami niemałe, bo roślinek jest dużo.

Grunt, to dobra organizacja, dlatego zabraliśmy się do sprawy metodycznie. 
Najpierw oględziny. Stwierdziliśmy, że aż 9 kwiatków wymaga przesadzenia. W przypadku 4 (posadzonych do bardzo dużych donic) postanowiliśmy, że wymienimy tylko wierzchnią, starą warstwę ziemi.

Teraz przyszła kolej na doniczki. Aż siedem z nich było albo starych i mocno zniszczonych, albo z plastiku.
Okazało się, że tylko dwie będziemy mogli wykorzystać ponownie i czeka nas spory wydatek - trzeba będzie dokupić 7 nowych!

W tym momencie ktoś może kręcić głową, że nie powinno pozostawiać się starych doniczek, bo czają się w nich grzyby lub szkodniki.
Tak wiemy, ale te dwie pozostawione były w bardzo dobrym, niemal idealnym stanie. W dalszej części opowiemy jak trzeba wyczyścić doniczki aby zminimalizować ryzyko "zarażenia"…