czwartek, 28 lipca 2016

Studnia, szaflik i kwiat


Szukając ciekawych pomysłów na ozdobę naszego ogrodu proponuję imitację studni.

Nie jest to może nic oryginalnego, ale ciekawie wykonana cembrowina w połączeniu w szaflikiem obsadzonym pnączem - wygląda bardzo ładnie!




Adenium, czyli róża pustyni

Adenium, by Selso - Praca własna, CC BY-SA 4.0

Róża pustyni - jest sukulentem należącym do rodziny oleandrów, pochodzącą ze wschodniej Afryki. Rośnie w Afryce i na Półwyspie Arabskim w klimacie subtropikalnym i tropikalnym.

Stanowisko
Tu nie odkryję Ameryki jeśli powiem, że Adenium lubi stanowisko jasne i słoneczne, choć podczas największych upałów należy chronić roślinę przed bezpośrednim nasłonecznieniem. Z powodzeniem można uprawiać kwiatek na parapecie (z wystawą wschodnią, zachodnią i południową) ale wtedy warto od czasu do czasu doniczkę obrócić, aby Adenium rozwijało się równomiernie. 
W okresie letnim doniczka może być wystawiona na zewnątrz, np. na balkon.

Uprawa i podlewanie
W okresie wegetacji roślina powinna być regularnie podlewana, ale tak by podłoże zdążyło przeschnąć przed kolejnym nawodnieniem, bo najgorsze dla Adenium jest przelanie korzeni.
W okresie spoczynku podlewamy bardzo skąpo.


Podłoże i przesadzanie
Lubi ziemię przepuszczalną. Najłatwiej zakupić taką specjalna dla kaktusów i sukulentów, lub wykonać samodzielnie mieszankę z dużym dodatkiem piasku (jak ją wykonać było już kilka razy na blogu).
Nawożenie raz, dwa razy w okresie wzrostu, lepiej przesadzać lub wymieniać podłoże.

Uwaga, roślina jest trująca!
Zawiera digoksynę, środek który może spowodować wymioty, biegunkę czy nieregularne bicie serca, a w skrajnych przypadkach śmierć.
Dlatego podczas pielęgnacji zachowajmy dużą ostrożność.


niedziela, 24 lipca 2016

Palma Madagaskaru (Pachypodium Lamera) - imponujący sukulent


Pachypodium Lamera - zwane też dla celów głownie marketingowych: Palmą Madagaskaru czy Gwiazdą Stepową (o, ta nazwa budzi mój uśmiech) - przy odrobinie starań może być wspaniałym okazem w naszej kolekcji sukulentów.

Dla miłośników roślin doniczkowych na początek dobra informacja - pachypodium znakomicie się czuje w naszych mieszkaniach!
Jednak warunkiem powodzenia uprawy jest spełnienie kilku zaleceń:

  • bardzo naświetlone stanowisko. Latem zalecane jest wystawianie rośliny na pełne słońce np. na balkon,
  • ostrożne podlewanie. Kiedy ją przelejemy, mamy pewne jak w banku, że w najlepszym radzie zrzuci liście, a w najgorszym zacznie gnić,
  • potrzebuje dużo przestrzeni w naszym mieszkaniu, powinna też mieć odpowiednio dużo i w doniczce.


Jeśli spełnicie te warunki, roślina odwdzięczy się Wam pięknym przyrostem a kto wie, może po latach (około 15-stu) zakwitnie?

Palma Madagaskaru (oczywiście sukulent nie ma nic wspólnego z palmami) ma wielu fanów.
Będąc w wielu obiektach użyteczności publicznej widziałam wielometrowe okazy.
Również moi znajomi, koleżanki i koledzy uprawiają pachypodium w swoich mieszkaniach.
I tu ciekawostka, bardziej udają się tym, którzy mają mniej czasu na zajmowanie się w domu kwiatami.
Pewnie chodzi o podlewanie :)

Aha i na początek swojej przygody z palmą Madagaskaru, nie przejmujcie się kiedy opadną liście, to się zdarza. Roślina przejdzie okres spoczynku i liście znowu urosną.



piątek, 22 lipca 2016

O krokusie słów kilka


Autor: Adam Karnowski



Krokusy są niewątpliwą ozdobą tatrzańskiego krajobrazu. Turyści z niecierpliwością czekają pojawienia się tych kwiatów, które uznaje się za symbol nadchodzącej wiosny.



Krokusowe szaleństwo w Tatrach, kto o tym nie słyszał?. Dlatego poniżej zamieszczamy kilka ciekawych informacji na temat tych niedużych i urokliwych roślin.

Krokus - szafran spiski
Krokus czyli tak naprawdę szafran spiski kwitnie wczesną wiosną (marzec - kwiecień). W tym okresie w Tatrach zalega jeszcze śnieg a i nierzadko spada nowy. Co wtedy dzieje się z kwiatami? Zwijają się ciasno w pąki by w pełni rozkwitnąć gdy śnieg stopnieje. Gdy aura jest sprzyjająca (jest dość ciepło i słonecznie) to krokusy potrafią przebić się przez pokrywę śnieżną i kwitną otoczone białym puchem.

Gdzie kwitnie?
Krokusy nie lubią gleb uprawnych. Zdecydowanie lepiej czują się na terenach żyznych - łąkach śródleśnych i halach gdzie wypasane sa owce.
Najliczniej obrastają Polanę Chochołowską, Polanę Siwą, rejony Doliny Kościeliskiej, Polanę Kalatówki a także Polanę Pisaną oraz Niżną Kirę Miętusią.
Duże i rozłożyste fioletowe kwiaty osiągają do 20cm wysokości. Co ciekawe każdy krokus ma dokładnie 6 płatków.

Użyteczny i wykorzystywany od dawna
W słupku kwiatu krokusa znajdują się znamiona, które są źródłem intensywnego ciemnopomarańczowego barwnika. Służy on od wielu lat do barwienia dań chociażby zup czy ciast (np. klasyczna babka) a także ubrań.
Istnieje jeszcze jedno zastosowanie znamion krokusa, które z pewnością są znane miłośnikom sztuki kulinarnej. Mianowicie wysuszone znamiona słupka stanowią gorzką korzenną przyprawę cenioną i pożądaną na całym świecie. Ponadto szafran posiada właściwości uspokajające, pobudzające apetyt a także rozkurczowe dzięki czemu był chętnie stosowany w medycynie ludowej.

Ochrona
W Polsce szafran spiski jest gatunkiem objętym ochroną częściową (od 2014 roku). W okresie od końca pierwszej połowy XX wieku do 2014 roku rośliny te były pod ochroną całkowitą co doprowadziło do zaistnienia pewnego paradoksu. Objęcie ochroną terenów, na których kwitną krokusy stało się bezpośrednią przyczyną zmniejszenia ich populacji. Zakazano wypasu owiec i zaprzestanio koszenia traw na łąkach i polanach co stworzyło negatywne warunki dla wzrostu krokusów - polany przestały być systematycznie nawożone odchodami pasących się tam zwierząt a wysoka roślinność zagłuszała i utrudniała ich rozwój. Dlatego też przywrócono na hale i polany kulturowy wypas owiec i regularne koszenie traw.

Zajrzyj na tatrzańskie szlaki na portalu naTatry.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Glorioza - rarytas w doniczce

Glorioza jest jednym z najpiękniejszych, a zarazem jednym z najbardziej niezwykłych kwiatów doniczkowych.

Już sama nazwa wskazuje jaki zachwyt budzi wśród ludzi.
Łacińskie słowo gloriosa, oznacza bowiem: wspaniała, pełna chwały.
Próbowano również nadać jej bardziej polskie brzmienie, równie ciekawe: pysznokwiat, wdziękosława czy piękna lilia.

Wcale nie dziwią te nazwy, jeśli zobaczymy ten bardzo charakterystyczny kwiat: czerwony z żółtym obrzeżem, wygiętymi listkami okwiatu.
Ta intensywność barw sprawia wrażenie, jakby kwiaty płonęły. 

Dobra wiadomość dla czytelników: glorioza może być uprawiana w doniczce!
Jednak z uwagi na to, że bardzo silnie rośnie (w końcu jest pnączem) i osiąga długość nawet 2 metrów, potrzebuje dużego, ciężkiego pojemnika i dobrych podpór, w które roślina będzie mogła wczepić się wąsami czepnymi.

Uprawa i stanowisko
Glorioza lubi stanowiska jasne, ale o rozproszonym świetle.
Gdy umieścimy ją bezpośrednio na słońcu - nie będzie rosła dobrze.
Jest delikatna, nie znosi przeciągów, źle się też będzie czuła ustawiona przy kaloryferze.
Temperatura w naszych mieszkaniach 20-22 ºC, bardzo jej odpowiada, pod warunkiem utrzymania dużej wilgotności powietrza i częstego zraszania latem.
Z uwagi na swoją żarłoczność wymaga żyznej gleby, z dużą zawartością składników pokarmowych. Nie wolno też zapominać o nawożeniu (raz na dwa tygodnie).
W okresie intensywnego wzrostu wymaga obfitego podlewania.

Uwaga
Cała roślina jest trująca!


środa, 20 lipca 2016

Passiflora zwana Męczennicą

Autor: Ryszard Marszałek


Pnącze to pochodzi przede wszystkim z tropikalnych lasów deszczowych Ameryki Środkowej i Południowej, a głównie z terenów Meksyku i Brazylii. Nazwę swoją wywodzi z elementów kwiatu, w których rzekomo widać narzędzia tortur i mękę ukrzyżowanego Jezusa.


Znanych jest ok. 450 gatunków Passiflory, z czego w uprawie stosuje się ok 10. Rośliny uprawia się przy podporach, do których mocuje się ona za pomocą czepnych wąsów. 
Są roślinami wymagającymi wielu czynników. Powinny być umieszczane czy to w ogrodzie, czy też na balkonach w pełnym słońcu - wówczas najlepiej kwitną. Wymaga również dosyć intensywnego nawożenia w okresach dekadowych nawozami wieloskładnikowymi. 
Potrzebują także częstego podlewania (w okresach upałów nawet 2 razy dziennie), ale bez spowodowania efektu nadmiernego nawilgocenia, co może skutkować gniciem korzeni. Wskazane jest również częste zraszanie liści wodą. Nie należy dopuszczać, aby nowe pędy czepiały się wąsami starszych, gdyż to bardzo osłabia roślinę.



Passiflora kwitnie sukcesywnie od końca maja, aż do września. Kwiaty są wielobarwne z elementami barwy od białej, jasnokremowej, niebieskiej, różowej, karminowej, purpurowej do fioletowej i fioletowoczerwonej. 
Najczęściej uprawia się Passiflorę Modrą.
Pnącze to z uwagi na pochodzenie jest rośliną wrażliwą na zimno, dlatego po okresie kwitnienia należy Passiflorę przenieść do cieplejszych pomieszczeń. 
Musimy im zapewnić miejsce przewiewne i widne gdzie w zależności od gatunku temperatura winna wynosić od 5 do 20 stopni. Po przeniesieniu zaprzestajemy nawozić roślinę, a podlewanie ograniczamy do niezbędnego minimum tak, aby nie zasuszyć rośliny. W marcu, po ruszeniu wegetacji rośliny co kilka lat przesadzamy do większych pojemników (przed przesadzaniem przycinamy pozostawiając do 8 oczek), a w maju przenosimy na teren otwarty.

Większość odmian wydaje jadalne owoce, z których najbardziej znana jest marakuja. Passiflora może być atakowana przez: przędziorki, wełnowce i mszyce.

http://ryszard-wszystkoodomuiogrodzie.blogspot.com/
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Rośliny wilczomleczowate - uzupełniające kompozycje na rabatach i w skalnikach.

Autor: Wanda Frasiak

Rośliny wilczomleczowate potrafią nas zauroczyć. Uzupełniają kompozycję na rabatach i w skalnikach. Rodzina rodzin wilczomleczowatych (Euphorbiaceac) jest niezmiernie zróżnicowana. Są krzewy, drzewa, byliny, jednoroczne – około 5 tys. gatunków.




Większość z nich tworzy w swoich tkankach sok mleczny, trujące wilcze mleko, a jednocześnie do tej samej rodziny należą rośliny mające duże znaczenie gospodarcze, jak maniok jadalny (Manihot esculenta), kauczukowiec brazylijski (Hevea brasilinsis), czy rącznik pospolity (Ricinus communis), dający olej rycynowy.

Do skalniaków i niskich rabat bylinowych nadaje się ozdobna bylina skalna – wilczomlecz złoty (Euphorbia połychroma). Kopulasta budowa tej rozpłożonej rośliny, o długotrwałym wiosennym kwitnieniu (maj – czerwiec) złocistożółtymi przykwiatkami doskonale komponuje się z roślinami cebulowymi, na przykład z różnokolorowymi tulipanami. Nadaje się na stanowiska słoneczne i półcieniste. Rozmnażamy go przez wiosenne sadzonkowanie i jesienny podział roślin. 
Polecany jest także efektowny do ogrodów skalnych wilczomlecz mirtowaty (Euphorbia myrsinites). Kwitnie przez całe lato. Roślina rozpłożona, niska (10 – 20 cm). Kwiaty tej rośliny są drobne, żółtozielone, zebrane w rozety na szczycie bardzo dekoracyjnych, walcowatych, niekiedy wężowo pozwijanych pędów o niebieskozielonych liściach. Dobrze rośnie w miejscach słonecznych i ciepłych, na glebie lekkiej, kamienistej i przepuszczalnej. Najłatwiej go rozmnażać przez podział lub sadzonkowanie w okresie wiosny.

Wilczomlecze sadzimy także na rabatach bylinowych jako rośliny towarzyszące i uzupełniające barwę, czas kwitnienia i budowę całej rabaty. 
Wilczomlecz sosnkowy (Euphorbia cyparissias), wyrastająca do 40 cm wysokości. Jej wzniesione pędy mają oliwkowozielone liście, a na szczycie – duże rozety żółtozielonych drobnych kwiatków, rozwijających się w maju – czerwcu. Rośliny wypełniające przestrzeń i tonizujące kontrastowe barwy rosnących obok siebie bylin, może pełnić dorastająca do 1 m Euphorbia griffithii. Kwitnie też w maju – czerwcu. Ma drobne, zebrane w małe wierzchołkowe baldachy kwiaty są lśniąco czerwone. 
Do mniej zimotrwałych, należy Euphorbia wulfenii, roślina dwuletnia. W pierwszym roku tworzy niskie (20 – 30cm) rośliny, których sztywne pędy pokryte są szarozielonymi liśćmi zebranymi w pączki. Wiosną następnego roku rośliny uzyskują naprawdę dekoracyjny wygląd. Wyrastają do 80cm i kwitną w maju bardzo obficie żółtozielonymi baldachami kwiatów. W ogrodzie nie może zabraknąć jednorocznego wilczomlecza białobrzegiego (Euphorbia marginata). Rośliny te wyrastają do 60 cm. Są dobrze rozgałęzione i obficie ulistnione. Górne liście mają wyraźnie białe obrzeża. Kwiaty niepozorne, żółte otoczone przez szerokie, płatkowate, białe przylistki -  rozkwitają od lipca do września. Rozmnaża się je z nasion wysiewanych wprost do gruntu pod koniec kwietnia.

Nad wodą uprawiamy wilczomlecz błotny (Euphorbia palustris). Kocha wilgoć wokół korzeni, sadzimy go na stanowisku błotnym i zacienionym. Wyrasta do 120 cm i w czerwcu – lipcu kwitnie obficie żółtymi baldachami drobnych kwiatków.


http://www.pasjeogrodow.blogspot.com./
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

CIEMIERNIK - Śnieżna róża

Autor: Anna Rzetecka

Nazywane są tak gdyż kwitną w okresie zimy, gdy większość roślin jest w spoczynku. Z tego powodu w ostatnich latach stały się bardzo popularne i coraz częściej można je spotkać również na domowych parapetach.




* Ciemierniki (Helleborus) to długowieczne, zimozielone byliny dorastające do 30-60 cm (odmiany mieszańcowe osiągają 50-70 cm wys.). Należą do rodziny jaskrowatych (Ranunculaceae).
*Mają silnie rozwinięty system korzeniowy z grubymi, czarnymi kłączami. Z czasem tworzą duże kępy.
*Liście zimozielone, skórzaste są elementem ozdobnym na tle śniegu
Kwitną na biało, bordowo lub różowo, odmiany mieszańcowe mogą mieć jeszcze inne kolory np. zielone z purpurowymi brzegami.

*Wymagania – lekko wapienna, żyzna, wilgotna, próchniczo-gliniasta gleba. Dobrze jest wiosną i jesienią wyściółkować podłoże obok roślin obornikiem oraz w maju zasilić nawozem wieloskładnikowym.
*Dobrze czują się na stanowiskach zacienionych, sadzimy je pod drzewami lub wyższymi krzewami czy murami. Ładnie prezentują się w grupach oraz w otoczeniu roślin zimozielonych i o intensywnych barwach jak np. dereń biały ‘ Sibirica’.
Rośliny są odporne na choroby i szkodniki. Wszystkie części rośliny są trujące.

*Rozmnażanie – poprzez podział grubych kłączy przed rozwojem nowych liści. Można też wysiać świeżo zebrane nasiona.
Znane ciemierniki:
Ciemiernik biały Helleborus niger – kwitnie na biało od stycznia do maja.

Ciemiernik ogrodowy Hellegorus x hybridus, który ma wiele ciekawych odmian np. ‘Pluto’ (ciemnoczerwone liście z niebieskawym połyskiem), ‘Sirius’ ( jasnożółte kwiaty).


Ciemiernik korsykański Helleborus argutifoliu - żółtawo - zielone kwiaty rozwijają się od lutego do kwietnia. Gatunek ten jest odporny na niskie temperatury, ale wrażliwy na mroźne, suche wiatry. Na zimę warto okryć je cienką warstwą gałązek świerkowych.

Wszystkie części ciemierników są trujące, bezpośrednie spożycie roślin grozi zatruciem. Również ich sok może powodować niemiłe skutki w postaci pęcherzy na skórze. Dlatego prace pielęgnacyjne przy ciemiernikach należy wykonywać zawsze w rękawicach.

Forum ogrodnicze
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 19 lipca 2016

Datura (trąby anielskie) – sekrety uprawy i pielęgnacji


Autor: allego


Chcesz dowiedzieć się co robić, aby twoje datury pięknie kwitły? Przeczytaj ten artykuł.

Datura zwana także często "trąbami anielskimi" pochodzi prawdopodobnie z południowej Europy albo Azji Mniejszej. Uwagę przyciąga przepięknymi kwiatami w wielu kolorach i olbrzymimi zielonymi liśćmi. 
Trąby kwiatowe osiągają około 20-30 cm. Roślina ta przy odpowiedniej pielęgnacji w ciągu sezonu letniego potrafi urosnąć nawet 1,5 metra. Najczęściej spotykane kolory datur to: biały, różowy, pomarańczowy i czerwony.

Niestety roślina ta jest trująca. Także należy zadbać o to, aby dziecko albo zwierzę domowe trzymało się z daleka.

Kiedy je sadzić?

Trąby anielskie są roślinami wieloletnimi, ale trzeba je w zimie przechowywać w domu, ponieważ nie wytrzymają minusowej temperatury. Wystarczy kilka kresek poniżej zera i umarzną.

Tak więc można je posadzić zarówno w ogrodzie, gruncie jak i w donicy. Decydując się jednak na posadzenie ich w gruncie, trzeba pamiętać o tym, by je wykopać w odpowiednim momencie (przed pierwszymi przymrozkami).
Datury w gruncie najlepiej posadzić po majowych przymrozkach. Można oczywiście zrobić to wcześniej, ale wtedy trzeba je zabezpieczyć np. agrowłókniną jeśli przymrozki wystąpią.
Jeśli w ogrodzie znajduje się niezbyt żyzna gleba, najlepiej jest wykopać duży dołek i wsypać do niego np. uniwersalną ziemię do kwiatów zakupioną w sklepie ogrodniczym, a następnie posadzić daturę.

Jak wygląda pielęgnacja?

Rośliny te są bardzo żarłoczne. Potrzebują sporo składników pokarmowych i dużo wody! 

W upalne lato trzeba je podlewać nawet trzy razy dziennie (jeśli posadzone są w donicach - natomiast jeśli zostały posadzone w gruncie – jeden raz powinno wystarczyć). Można je zasilać np. nawozem "azofoska" raz w tygodniu. Ale niedawno pojawiły się specjalne mieszanki nawozowe do datur, tak więc nie ma potrzeby testować innych nawozów.
Trąby anielskie lubią miejsca słoneczne, ale osłonięte przed wiatrem (ponieważ są kruche i mocny wiatr może je uszkodzić).

Jak je przechowywać w zimie?

Datury należy poobcinać na żądaną wysokość (jeśli są dobrze nawożone i podlewane, to potrafią wyrosnąć na naprawdę duże okazy i później jest problem, bo nie mieszczą się w pomieszczeniu, w którym je chcemy przechować).
Kwiaty te należy wykopać przed zimą i wrzucić je np. do dużej donicy, obsypując korzenie ziemią. 

Przez całą zimę powinne być w niskiej temperaturze (ok.5–10 stopni) w zaciemnionym pomieszczeniu (na przykład w piwnicy). Jeśli datury były posadzone w donicach, również należy je przechowywać w chłodnym pomieszczeniu. Raz na jakiś czas trzeba je podlać, żeby nie uschły.

Podsumowanie

Datury należy posadzić w żyznej, próchnicznej ziemi, koniecznie trzeba je często nawozić i podlewać oraz chronić przed mrozem.

Jeśli te wszystkie warunki zostaną spełnione, rośliny odwdzięczą się nam przepięknymi kwiatami i liśćmi.


Rośliny ogrodowe - odmiany, pielęgnacja i uprawa.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Najpiekniejsze kwiaty lipca - dzwonki

Lipiec, pełnia lata i wszystko wokół kwitnie. Kwitną też jedne z najpiękniejszych kwiatów lata - dzwonki!

Zapomnijmy na chwilę, że te wspaniałe barwy, zapachy i kształty są tylko po to by przywabić owady, i wyobraźmy sobie, że dzwonki zakwitły specjalnie dla nas :)















Rośliny na cmentarzu, co zrobić by dobrze się trzymały?

W naszej tradycji odwiedzanie grobów naszych zmarłych jest zjawiskiem powszechnym. Nie dziwi nikogo widok osób godzinami siedzącymi ma ławeczkach usytuowanych przy nagrobkach, jakby rozmawiających z bliskimi.

Milej będzie, kiedy miejsce ostatniego pożegnania będzie udekorowane rosnącymi wokół roślinami czy krzewami.


Oczywiście, cmentarz to nie prywatny ogród, trzeba stosować się do zaleceń zarządców cmentarz, i nie można nasadzeń wykonywać dowolnie.
Zabronione jest najczęściej sadzenie dużych drzew i mocno rozrastających się krzewów.
Należy również pamiętać, że osobom odwiedzającym sąsiednie groby nie koniecznie muszą podobać się nasze krzewy, a już na pewno nie zaakceptują, aby ich gałęzie przesłaniały ich mogiły.
Potrzebny jest (jak zawsze) umiar i rozmowa.

Na początek warto zastanowić się, jak często będziemy odwiedzać grób, który chcemy obsadzić roślinami.
Jeśli postawimy na może i piękne, ale wymagające kwiaty sezonowe, będziemy musieli ich doglądać kilka razy w tygodniu. Ponadto przed zimą trzeba będzie je wykopać (cebulowe) lub usunąć uschłe badyle.
Jeśli dysponujemy czasem - nie widzę przeszkód, proszę bardzo posadzić właśnie takie.

Jeśli jednak czasu mamy mniej, a cmentarz będziemy odwiedzać 2-3 razy w miesiącu, warto postawić na byliny, które wymagają mniej starań i których nie trzeba ich wykopywać na zimę.

Szczególnie gorąco polecam tradycyjną roślinę na cmentarze - czyli barwinek.
Już w Średniowieczu ozdabiano ją groby, może dlatego, że i zimą czy późną jesienią ta zimozielona roślina stanowiła ich piękną ozdobę. Dodatkowo na wiosnę barwinek wypuszcza urokliwe, niebieskie kwiatki.
O barwinku było już na blogu - TUTAJ

Dekoracyjnym otoczeniem grobu zdobią iglaki. Pamiętajmy tylko, by były to odmiany miniaturowe. 
Ich zaletą, w odróżnieniu od krzewów liściastych, jest to, że nie trzeba zbyt często sprzątać pozostałości 
W sprzedaży jest ogromna ilość iglaków różniących się kolorami (ciemnozielone,złocistożółte, jasnozielone, niebieskie) jak również kształtem (płożące, stożkowe, kuliste i okrągłe).
Trochę o iglakach już było na blogu - TUTAJ

I na deser - bukszpan.
Ta piękna, tradycyjna i łatwa w uprawie roślina jest często spotykana na polskich cmentarzach. Wiecznie zielony krzew posadzony dookoła nagrobka utworzy ładną obwódkę.
Na dodatek, rośnie wolno i nie ma potrzeby często go przycinać.

Wymienione powyżej trzy rośliny, są nie tylko łatwe w uprawie, ale i bardzo dekoracyjne. Wystarczy je tylko na początku, dopóki są młode regularnie podlewać. Jak już się dobrze ukorzenią, zaaklimatyzują - będą wspaniałą ozdobą! 


czwartek, 14 lipca 2016

Slimjet 11.0.1.0 - szybka i bezpieczna przeglądarka internetowa



Dziś mała zmiana tematu. Chcę się z Wami podzielić narzędziem bez którego nie da się korzystać z internetu.
Chcę polecić przeglądarkę internetową - Slimjet.

Moim zdanie to prawdziwa perełka spośród wielu programów tego typu.
Jej cechą charakterystyczną jest szybkość, dzięki czemu przeglądanie stron jest komfortowe.
Przeglądarka internetowa oparta jest na kodzie Chromium, a po instalacji sama wykrywa język polski. 
Kolejna fajna sprawa, to dostępność programu w wersji portable, co pozwoli na jej przetestowanie bez zaśmiecania rejestru. 

Slimjet do pobrania TUTAJ

środa, 13 lipca 2016

Jak poprawnie założyć trawnik?


Autor: Roman Czarnacki



Zakładanie trawnika nie jest tak prostą czynnością jak się wydaje. Wiele osób sądzi, że wystarczy po prostu zaorać ziemię, przejechać wałkiem i zasiać trawę, i wszystko powinno urosnąć. Niestety w ten sposób nie otrzymamy idealnie równego trawnika. O to jak poprawnie założyć trawnik.



Dlaczego warto przygotować dobrze trawnik?
To właśnie trawnik jest najbardziej eksploatowaną częścią ogrodu. Dzięki niemu możemy aktywnie spędzać czas - zielony dywan zakładany jest właśnie w tym celu! Wpływa też korzystnie na mikroklimat wokół naszego domu, gdyż obniża temperaturę powietrza. Ogranicza również wzbijanie kurzu i pyłów. Warto zatem odpowiednio dobrze przygotować glebę pod siew lub ułożenie trawnika z rolki.

Jak przygotować glebę pod założenie trawnika?
Aby dobrze przygotować glebę należy ją uprzednio przekopać, mniej więcej na głębokość około 20 centymetrów. Na tej wysokości gleba ma najwięcej składników odżywczych, odpowiednie natlenienie gleby przyspieszy ukorzenienie trawy i ułatwi jej prawidłowy wzrost. Następną czynnością powinno być usunięcie z przekopanej gleby chwastów, kamyków i innych niepotrzebnych przedmiotów, które znaleźć można w ziemi. W przypadku, niektórych gleb można zastosować odpowiednie nawozy, które przygotują podłożenie do siewu.

Jakie dobrać nasiona do trawnika?
Dobór mieszanki zależeć będzie w głównej mierze o przeznaczenia naszego trawnika, stopnia jego nasłonecznienia i sąsiedztwa innych roślin. Większość trawników pełni przede wszystkim funkcje rekreacyjne, w dalszej kolejności reprezentacyjne, dlatego odpowiednimi mieszankami może być wembley. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na skład mieszanki jest również rodzaj gleby, na którym wykonywać będziemy siew. Większość ekspertów odradza stosowanie mieszanki jednoskładnikowej, ze względu na gorsze parametry użytkowe.

Kiedy i jak zakładać trawnik?
Najlepszym okresem na zakładanie trawnika jest pełnia wiosny, a więc okres pomiędzy kwietniem a majem oraz okres późno letni, czyli druga połowa sierpnia oraz cały wrzesień. Siewu można dokonać ręcznie, zachowując przy tym, aby nasiona zostały rozrzucone równomiernie. Zbyt rzadki zasiew spowoduje powstanie ubytków, które będzie trzeba uzupełnić, natomiast siew zbyt gęsty narazi trawnik na ryzyko chorób grzybowych. Trawnik można zakładać również przy pomocy siewnika, co spowoduje, że trawa zostanie odpowiednio i równomiernie zasiana na całej powierzchni. Pamiętać należy, że siewu należy dokonywać na lekko wilgotny grunt, który należy później przykryć około 1-2 centymetrową warstwą gleby. Pierwsze koszenie powinno mieć miejsce, gdy trawa urośnie na wysokość około 10 centymetrów.
W przypadku trawnika z rolki, przed rozwinięciem rolki wystarczy lekko grabiami zruszyć darń, aby korzenie miały ułatwiony wzrost. W miejscach styku rolek oraz na rogach należy lekko przysypać ziemią. Następnie można lekko zrosić trawnik. Do koszenia będzie nadawać się dopiero po około 3 tygodniach.

Profesjonalne zakładanie trawników w Łodzi - poznaj ofertę firmy ale-ogrod.com.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Monstera dziurawa - "ogromna" ozdoba naszych mieszkań

Monstera dziurawa. By Forest & Kim Starr, CC BY 3.0, 

Monstera w naturze to prawdziwe monstrum :)
Wielkie pnącze o ogromnych liściach dorasta nawet do 20 metrów!
W naturze występuje w Ameryce Południowej i Środkowej, wspinając się dzięki porastających dżunglę drzewom, które są naturalną podporą dla tego wiecznie zielonego pnącza.

Jest też jednym z ładniejszych i najbardziej rozpoznawalnych kwiatów doniczkowych. Zdjęcia monstery zdobią wiele okładek książek o hodowli kwiatów lub specjalistycznych czasopism. W doniczce rośnie bardzo dobrze, ale, ze względu na osiągane rozmiary nadaje się tylko do dużych mieszkań czy biur.

Stanowisko i uprawa
Monstera dziurawa doskonale znosi warunki panujące w naszych mieszkaniach i łatwo się do nich przystosowuje.
Roślina nie potrzebuje za wiele światła, będzie dobrze rosła stojąc nawet w zacienionym kącie pokoju. Szczególnie w okresie letnim nadmiar słońca może spowodować przypalanie liści monstery.
Nie można jednak popadać w skrajność, bo jej uprawa nie uda się, gdy umieścimy roślinę w zupełnie ciemnym pokoju.
Wtedy łodygi stają się cienkie a nowe liście drobne, niewykształcone, bez wcięć i postrzępień.

Najlepsza temperatura dla monstery to od 18 do 25°. 
Zimą temperatura może być niższa, ale nie powinna spadać poniżej 12-13°C.

Podłoże i podlewanie
Odpowiednia będzie każda ziemia ogrodnicza.
Lubi stałą, umiarkowaną wilgotność, ale nie lubi przelania.
W okresie letnim uwielbia spryskiwanie (ale wodą bez wapnia), w tym czasie podlewamy monsterę obficiej.
Zimą podlewamy umiarkowanie, raz na dwa tygodnie, a podłoże przed kolejnym nawodnienie powinno przeschnąć.
Monsterę jest rośliną żarłoczną. Oczywiście powinniśmy jej zapewnić odpowiednio dużą doniczkę, ale nie zastąpi to regularnego nawożenia.
W okresie intensywnego wzrostu (wiosna-lato), trzeba roślinę zasilać co 10 dni.
Z uwagi na dużą powierzchnię liści raz na miesiąc powinniśmy usuwać kurz.
Najlepiej robić to miękką, wilgotną szmatką, uważając by nie uszkodzić liści.

Przesadzanie i rozmnażanie
Dopóki monstera dziurawa nie osiągnie metra wysokości przesadzamy ją corocznie na wiosnę. Doniczka powinna być odpowiednia do pokroju rośliny, inaczej będzie się wywracała.
Gdy monstera osiągnie już duże rozmiary, zamiast przesadzania wymieniamy tylko górną warstwę ziemi w doniczce. 
Najpierw podlewamy roślinę, a później usuwamy kilku centymetrową, wierzchniej warstwę podłoża. Uzupełniamy ubytek świeżą ziemią, ugniatamy ją wokół rośliny tak by zakryć wszystkie korzenie i odstawiamy monsterę na 2 dni w cieniste miejsce.
Rozmnażanie jest bardzo proste.
Sadzonkę pędową (z przynajmniej jednym liściem) umieszczamy w mieszance torfu z piaskiem, przykrywamy perforowaną folią i utrzymujemy wysoką temperaturę (powyżej 25 °C).

Ciekawostka
Napar z liści i korzeni powietrznych monstery dziurawej jest stosowany w leczeniu artretyzmu. 





wtorek, 12 lipca 2016

Kalijka etiopska - trująca piękność

Kalijka etiopska, by Cillas - Praca własna, GFDL
Kalijka ( cantedeskia)  - obejmuje rodzaj roślin z rodziny obrazkowatych, obejmujący pochodzących ze środkowo-południowej Afryki.

W sprzedaży najczęściej występują mieszańce (hybrida). 
Omawiana w poście Kalijka etiopska należy z pewnością do najpiękniejszych kwiatów kwitnących, które można z powodzeniem uprawiać w doniczce.

Ta delikatna, etiopska piękność była dawniej zwana bielikrasą, ale jakoś ta nazwa nie wpadła mi w ucho :)
Wspaniałe, białe kwiaty z żółtymi słupkami doskonale komponują się z równie efektownymi, intensywnie zielonymi liśćmi.

Uprawa kalijki nie jest trudna (sama tego z powodzeniem próbowałam :)), ale wymaga nieco starań.

Po pierwsze - bardzo duża doniczka. Roślina nawet w pojemnikach potrafi osiągnąć metr wysokości, wytwarzając masę podziemnych kłączy.

Po drugie - jeśli chcemy by kalijka regularnie kwitła, musimy wprowadzić ją w stan spoczynku, po przekwitnięciu gdzieś tak na początku maja. Ten okres trwa około dwóch miesięcy. W tym czasie podlewamy tylko tyci, tyci, tak, aby liście prawie zaschły. Roślinę przechowujemy w jasnym i chłodnym miejscu.
Gdzieś tak w połowie lipca przenosimy ją na balkon i poprzez podlewanie i nawożenie, pobudzamy do ponownego wzrostu i kwitnienia. 
Pod koniec września kalijkę wnosimy z powrotem do mieszkania i przesadzamy do mieszanki ziemi z torfem.
Do końca grudnia trzymamy w chłodnym pomieszczeniu (u mnie była to jasna piwnica), gdzie temperatura wynosi około 10 ºC.
A w styczniu znów przynosimy nasz okaz do pokoju, do temperatury pokojowej. W podziękowaniu za okazaną czułość :) - kalijka powinna już w kwietniu zakwitnąć ponownie.

Rozmnażanie
Bardzo łatwe, przez podział kłączy po zakończeniu okresu spoczynku.
Przed przesadzeniem rośliny matecznej, czyścimy kłącza i oddzielamy od nich odrosty.
We wrześniu sadzimy kilka z nich (płasko) do doniczki.

A dlaczego trująca piękność?
Nasuwa się to porównanie z kobietami, te piękne są często równie toksyczne :)
A już na poważnie. 
Kalijka zawiera nierozpuszczalne szczawiany wapnia oraz toksyczne alkaloidy. Jej spożycie może spowodować wymioty, depresję, dreszcze i zmianę koloru moczu.



Corokia - niezwykła roślina doniczkowa z Nowej Zelandii

Dziś coś dla prawdziwych łowców okazów, roślina bardzo trudna do kupienia w Polsce.

Corokia, bo o niej mowa, jest wiecznie zielonym krzewem o niezwykłym wyglądzie.
Pochodzi z Nowej Zelandii i Australii. Inna nazwa corokii to krzew zygzakowaty, co doskonale oddaje wygląd gałązek.
Drobniutkie listki bardzo rzadko rozsiane na cieniutkich łodyżkach doskonale pasują do nowoczesnych wnętrz, wspaniale je ożywiają i budzą zachwyt gości.

Kwiatka nie kupicie w żadnej pospolitej kwiaciarni, a i te specjalistyczne rzadko go posiadają. 
Ale od czasu do czasu roślina pojawia się w sprzedaży na Allegro, są też kwiaciarnie wysyłkowe.



Stanowisko
Lubi rozproszone (np. firankami) słońce, może również przez całe lato stać na balkonie ( w półcieniu). 
Mimo, że corokia potrafi wytrzymać spadki temperatur nawet do zera, powinniśmy ją jednak zabrać z balkonu najpóźniej pod koniec sierpnia.

Podłoże i podlewanie
Roślina wymaga bardzo przepuszczalnego podłoża. Dobra będzie mieszanka ziemi ogrodniczej (3 części) z jedną częścią mieszanki piasku, żwirku i granulatu (np. seramis).
Takie podłoże sprawi, że nie jesteśmy narażeni na to czego corokia najbardziej nie lubi - przelanie i nadmiar wody w doniczce.
Ziemia przed kolejnym podlaniem musi wyschnąć, powinniśmy sprawdzić palcem, czy nie jest zbyt wilgotna. Szczególnie ważne jest to zimą!

Pielęgnacja
Roślinę można dowolnie przycinać i kształtować jej pokrój. Cięcie najlepiej robić to wiosną przed początkiem okresu intensywniejszego wzrostu.
Nawozimy od kwietnia do września, ale pamiętajmy, że świeżo kupione egzemplarze nie wymagają nawozu przez pierwszych 12 miesięcy.
Corokia lubi spędzać zimę w temperaturze pomiędzy 5 a 10° C, ale toleruje i miejsce do 15° C.
Jeśli zapewnicie jej dobre warunki w zimie, to na wiosnę mogą pojawić się małe żółte kwiaty.

Aby przekonać się jak piękna jest ta roślina, proponuję obejrzeć poniższy film: 


Powodzenia w uprawie!


sobota, 9 lipca 2016

Ogrody odporne na suszę


Autor: Roman Czarnacki



Coraz częściej w czasie ciepłej pory roku zdarzają się okresy sporego deficytu opadów lub posuchy. Warto zatem zastanowić się jakie rośliny najlepiej sprawdzą się w takich warunkach oraz w warunkach coraz częstszych i dłuższych fal upałów.

Gdzie znaleźć rośliny odporne na susze?
Tak naprawdę jest sporo roślin, które bardzo dobrze radzą sobie z brakiem opadów i wysokimi temperaturami. Zdecydowaną większość z nich można kupić sklepach ogrodniczych lub szkółkach. Pracownicy sklepu bardzo szybko pomogą nam doradzić jakie rośliny możemy wybrać, które nie będą mieć dużych wymagań glebowych oraz wodnych.

Co zalecają ogrodnicy na suszę?
Jedną z takich roślin jest przetacznik kłosowy. Może mieć liście siwe lub zielone, osiąga wysokość około 10-50 centymetrów. Łatwy w rozsadzaniu i utrzymaniu. Obecnie dostępny w różnych kolorach kwiatostanu. Odporny jest również na działanie niskich temperatur oraz słabego mrozu.
Kolejnym przykładem rośliny, rodzącej piękne kwiaty jest goździk siny. Bardzo dobrze nadaje się na rabatki lub skalniaki. Nie ma dużych wymagań glebowych, a także nie wymaga częstego podlewania. Rozrasta się za pomocą kłączy, ale nie jest trudna do ewentualnego usunięcia.
Warto zwrócić jeszcze uwagę na ubiorek, który również dobrze wygląda na skalniakach. Bardzo dobrze radzi sobie z niedoborem wody, a także z pełnym słońcem, a co za tym idzie i z wysokimi temperaturami. Obecnie dostępny jest w różnych kolorach i gatunkach, które różnią się między sobą wysokością. Posiada bardzo ładny i gęsty kwiatostan.

Dereń

A jakie krzewy warto mieć w ogrodzie?
Również z krzewów mamy do wyboru szeroką gamę roślin, które bardzo dobrze radzą sobie z niedoborem wody. Na szczególną uwagę zasługuje dereń biały, który bardzo dobrze prezentować się będzie w każdym ogrodzie. Posiada żółtozielone liście, a następnie z biegiem wzrostu jasnozielone z głęboko sięgającym obrzeżeniem koloru żółtego.

Niezwykle atrakcyjnie prezentuje się cyprysik. Posiada gęstą koronę i bardzo dobrze nadaje się do formowania. Roślina rośnie dość szybko, a maksymalna wysokość sięga do 10 metrów. Nie posiada dużych wymagań glebowych, a także odnośnie nasłonecznienia.

Sposób na piękny ogród
Jak się okazuje, specjalny dobór roślin pozwoli zabezpieczyć nasz ogród przed trudnymi warunkami atmosferycznymi. Docenimy to szczególnie gdy wyjedziemy na dłuższy urlop, a nasze rośliny bardzo dobrze poradzą sobie, gdy nie będą tak często podlewane. Co najważniejsze ogród na pewno nie straci na atrakcyjności.

Artykuł w oparciu o wiedzę i doświadczenie firmagarden.pl z Białegostoku.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

piątek, 8 lipca 2016

Piękny kontrast, czyli huba na wierzbie.


Może nie bardzo pasuje to zdjęcie do tytułu bloga, ale podczas spaceru nad jeziorem napotkałam taki piękny okaz pasożytniczego grzyba na wierzbie.

Zrobiłam fotkę i postanowiłam podzielić się z Wami :)




niedziela, 3 lipca 2016

Opuncja - najłatwiejszy kaktus do uprawy w doniczce w domu.


Kiedy rozpoczynałem swoją przygodę z kaktusami zrobiłem błąd charakterystyczny dla początkujących "kaktusiarzy".
Na jakimś jarmarku nakupowałem kilkadziesiąt maleńkich roślinek, z nadzieją na początek wspaniałej kolekcji w domowych warunkach.
Większość roślin zginęła z uwagi na moją kompletną ignorancję, ale kilka przetrwało. Wśród nich była opuncja (trochę podobna do tej na zdjęciu powyżej.
Opuncja wyrosła nad podziw. Po dwóch latach nie mieściła się na parapecie i miałem kłopoty ze znalezieniem dla niej miejsca w mieszkaniu.

Rzeczywiście Opuncja (Opuntia) pochodząca z suchych rejonów Ameryki Południowej jest łatwa w uprawie i trudno jej zaszkodzić brakiem fachowej opieki.
Kaktusa trudno pomylić z innymi, ma charakterystyczne płaskie lub kulisto-podobne człony.



Uprawa i stanowisko
Najlepsze jest stanowisko jasne z pełnym nasłonecznieniem. Zimą lubi chłodek i temperatura powinna spadać poniżej 10 stopni. Ja swoją roślinę na zimę wynosiłem do jasnej piwnicy.

Podlewanie i nawożenie

Latem po przeschnięciu podłoża dość obficie. Za to zimą przy niskiej temperaturze prawie wcale, tyle by roślina się nie marszczyła.
Nawozimy nawozem do kaktusów w zależności od rozwoju rośliny, ja robię to 2-3 razy w okresie wegetacji.

Rozmnażanie i przesadzanie
Bardzo łatwe - wiosną za pomocą członów umieszczonych po oderwaniu w wilgotnym podłożu z dużym dodatkiem piasku. 
Można też wysiewać nasiona - ale to sposób w przypadku tej rośliny nie polecany.
Przesadzamy do ziemi dla kaktusów z domieszką piasku raz na 2-3 lata.


Autor: J&S