czwartek, 15 czerwca 2017

"Kwiatowy" spacer po Tczewie

To już prawie jak zboczenie 😀 - każdy nasz spacer, każda nasza wycieczka do innego miasta kończy się fotografowaniem kwiatów!

Dziś kolej na miasto Tczew, do którego od czasu do czasu jeździmy by pospacerować po nadbrzeżu Wisły, wypić kawę, czasem zjeść obiad.
Miasto jest zadbane o ile chodzi o kwiaty i zieleń miejską, bo dalej jest już różnie.


Przy Urzędzie Miasta przykuło nasze oko ciekawe drzewo, rosnące prawie w poziomie.
Rewelacja!


Urząd Miasta jest obsadzony kwiatami, teraz (w czerwcu) wyglądają najpiękniej. 
Oczywiście najładniej wyglądają róże.


Róża to w końcu królowa kwiatów!


A na skwerkach sosny ozdobne, prawda że są wsapniała ozdobą?
Zresztą w całym mieście kwiatów na klombach i trawnikach jest sporo i są różnorodne, takie jak to:


I takie


I wreszcie jak mówią Rosjanie "uderzenie kończące"  




środa, 14 czerwca 2017

Piękny kaktus spotkany w... fabryce

Tytuł mojego bloga to "Kwiaty w domu i ogrodzie", ale dziś będzie o kwiatach w fabryce!

Dziś mój mąż był zaproszony na spotkanie do pewnego zakładu produkcyjnego. Uroczystości uroczystościami, ale podczas zwiedzania sterowni mąż zobaczył wspaniałego, kwitnącego kaktusa.


Zegary sterujące, przełączniki, szafki, a na górze stoi ogromna doniczka z wspaniale kwitnącym kaktusem.
Widok iście surrealistyczny!

Mąż nie omieszkał zrobić zdjęcia i przy okazji dotknąć kwiatka, by sprawdzić czy nie jest sztuczny 😀


Przyznacie, rzadki to widok, by w pomieszczeniu gdzie panują trudne warunki spotkać tak piękny okaz. Na dodatek cały obsypany kwiatami.


I naprawdę, działo się to w dużym zakładzie produkcyjnym, widzicie przecież sami.
Jakież wspaniałe rzeczy natura potrafi wyczarować!



poniedziałek, 5 czerwca 2017

400 tysięcy kaktusów!


Ciekawy artykuł o pozytywnie zakręconym mieszkańcu Żagania zamieściła Gazeta Wyborcza.
Pan Zdzisław Kondratowicz zgromadził kolekcję kaktusów i sukulentów, która liczy ponad 400 tysięcy roślin!
Na dodatek, jego kaktusiarnię można zwiedzać za darmo i przy okazji kupić coś dla siebie.

Cały artykuł tutaj - klik


niedziela, 4 czerwca 2017

Mój grubosz - Uszy Shreka


Powyżej mój grubosz, nazywany też "Uszy Shreka".

Z małej roślinki kupionej kilka lat temu na straganie kaktusiarza, zrobiło się spore drzewko. 
Niestety, zaczyna nie mieścić się na parapecie, jest stale potrącany i dotykany przy zasłanianiu okna i odchorowuje to opadaniem liści 😠 

W przyszłym roku czeka mnie zatem przesadzenie do większej doniczki i znalezienie dla grubosza nowego miejsca.
Pomysł już jest 😀 
  

"Kwiatowy" autobus miejski :)


Ludzie wschodu imponują pomysłowością. Oto kolejny ciekawy projekt:
Po ulicach Tajpej jeździ "forest bus", czyli autobus, w którym posadzono żywe rośliny. Są wśród nich lilie, paprocie czy orchidee.
Ale najbardziej bajkowo wyglądają pokryte mchem siedzenia!

Więcej (w tym zdjęcia) tutaj - klik


Robinia akacjowa

Spacery są zawsze dla nas okazją do wykonania kilku zdjęć. Lubimy robić zdjęcia kiedy zwiedzamy miejsca w których jeszcze nie byliśmy, ale nigdy nie zapominamy o wykonaniu zdjęć kwiatów.

Dziś drzewo, Robinia akacjowa (Robinia pseudoacacia) dawniej niepoprawnie zwana akacją.



Oczywiście zdjęcia które wykonaliśmy to fotki kwiatów robinii, które pięknie komponują się z zielonymi listkami.

Przez niektórych uważany jest za  gatunek inwazyjny, łatwo rozprzestrzeniający się w środowisku. A jednak drewno robinii uznawane jest za niezwykle cenne. Jest lekkie, jasnej barwy i posiada piękny rysunek słojów. Nasi znajomi wykonują z niego piękne deski do podawania serów.



Same kwiaty są bardzo piękne i kilkoro naszych znajomych zasadziło w swoich ogrodach robinię akacjową jako krzew ozdobny.

czwartek, 1 czerwca 2017

Orliki, kwiaty które odstraszają ślimaki

Orliki, piękne kolorowe kwiaty które niektórym mogą kojarzyć się z boiskami sportowymi o sztucznej nawierzchni które w ramach rujnowania Polski budował Donald Tusk 😉

Ale tak naprawdę nazwa wzięła się z podobieństwa kwiatków do szponów orła 😀.


Orliki w naturze rosną w Europie i Ameryce Północnej. Można go spotkać w lasach liściastych i w niezbyt gęstych zaroślach.
Kwiaty dzikiego orlika są najczęściej fioletowe. Ale uwaga, nie wolno go zrywać - w Polsce jest pod ochroną.


Orliki uprawiane w ogródkach i na rabatach są najczęściej mieszańcami i można spotkać kwiaty o różnych kolorach.

Roślina jest łatwa w uprawie. Może rosnąć w półcieniu jak i w miejscu słonecznym. Najlepiej czuje się w glebie próchniczej i przepuszczalnej i na dodatek znosi dłuższą suszę. 


A teraz najlepsze:
Orliki odstraszają ślimaki
Nie niszczą one nie tylko samych orlików, ale też innych roślin rosnących obok.

Uwaga
Orliki są trujące. Ich spożycie może wywołać rozwolnienie czy omdlenie!


niedziela, 28 maja 2017

Kwiaty polne: przetacznik ożankowy

Podczas wczorajszego spaceru wykonaliśmy kilka zdjęć pięknego, niebieskiego kwiatka. Kwiatek ten stanowi (stanowił) często składnik wianków które dziewczęta wiły podczas majowych przechadzek.


A co to za kwiatek?
W tradycji ludowej bywa nazywany ptasim oczkiem lub żabim oczkiem. A naukowa nazwa to Przetacznik ożankowy (Veronica chamaedrys L.).

Kwiatek był wykorzystywana w medycynie ludowej jako środek na kaszel, ale uwaga roślina jest trująca!




Jak śmieje się mój mąż, wszystko (wszystkie 😁 ) co piękne zawiera również trochę dziegciu.

Dlatego spacerując pozostawmy przetacznik ożankowego w spokoju, najładniej wygląda w naturze.

Baletnice na balkonie - czyli kochajmy fuksje!

Popatrzmy na zdjęcie poniżej, czy w tym pięknym kwiatku nie daje się spostrzec zwiewnej postaci baletnicy?

Fuksja to jeden z najpiękniejszych kwiatów uprawianych na balkonach lub w ogródku.
Ich odmian jest tak wiele, nie sposób wszystkie wymienić. Dominują głownie czerwienie, fiolety i pomarańcze, ale można kupić i odmiany dwubarwne.



Fuksje różnią się nie tylko kolorami, ale i pokrojem.
Obok okazów metrowych są i kwiatki prawie miniaturowe. Szczególnie efektownie wyglądają odmiany zwisające.



W uprawie fuksji powinna nam przyświecać jedna wskazówka - lubi ona rosnąć w półcieniu. Gdy jest za dużo światła, pąki kwiatowe więdną.

Powinniśmy również pamiętać o regularnym podlewaniu i nawożeniu nawozem przeznaczonym dla kwiatów kwitnących.

Tak jak w przypadku innych roślin, zwiędłe kwiatki trzeba obrywać, co sprzyja tworzeniu nowych pąków.

Niestety, większość fuksji nie jest mrozoodpornych i na zimę trzeba je przenieść do chłodnego pomieszczenia (około 8°C).
Zanim zabierzemy rośliny pod dach, przycinamy im pędy.

Gasteria, sukulent w akcji

Moja piękna i okazała gasteria kwitnie na całego.
Jeszcze dwa tygodnie temu był to zaledwie mały pączek (było o tym tutaj - klik), a dziś kwiat jest prawie w pełni wykształcony.


Szczególnie ładnie kwiat gasterii wygląda w dużym zbliżeniu.


sobota, 27 maja 2017

3 i 4 czerwca w Lublinie - Wystawa kaktusów i innych sukulentów!

Prawdziwe święto dla miłośników kaktusów i innych sukulentów szykuje się w dniach 3-4 czerwca 2017 w Lublinie.

Więcej informacji na stronie Lubelskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Miłośników Kaktusów.


Grubosz, czyli drzewko szczęścia

Drzewko szczęścia które kupiliśmy w listopadzie ubiegłego roku w biedronce (było o tym tutaj - klik), w marca zostało rozdzielone na cztery oddzielne roślinki.

To był również taki nasz mały eksperyment, bo każdy mały grubosz został ustawiony na parapecie okna w innym pomieszczeniu.

Pierwsza odnóżka na zdjęciu poniżej:

Ta roślinka znalazła swoje miejsce na parapecie okiennym w kuchni, gdzie słonko zagląda od samego rana i znika około godziny 11.

Druga roślina znalazła się w salonie, na parapecie okna które wychodzi na zadaszony taras. 
Trzecia odnóżka na zdjęciu poniżej:

Stoi na parapecie okiennym w pracowni męża, które jest najcieplejszym miejscem w naszym mieszkaniu.
Słonko zagląda tam od godziny 6-7 rano i znika około 13:00.

I wreszcie ostatnia roślinka stanęła na parapecie okiennym w sypialni. Tam słonko zagląda około 11 i znika gdzieś tak około 14. Ale okno często bywa prawie całkowicie przysłonięte przez pośpiech podczas rannego wstawania.

Wszystkie grubosze zostały posadzone do doniczek podobnej wielkości, wypełnionych ziemią do sukulentów.
Sadzonki były prawie identycznej wielkości i podlewane są również jednakowo.
Jak myślicie, które drzewko szczęścia radzi sobie najlepiej i odznacza się największym przyrostem?
Oczywiście, te w pracowni męża 😎



wtorek, 23 maja 2017

Kliwie, kwitnie jedna kwitnie druga

Tak jak już pisałam wcześniej (tutaj - klik) jedna z moich kliwii zakwitła po raz drugi.
Tak wyglądała trzy dni temu:


Wczoraj ta sama kliwia wyglądała już tak:


A dzisiaj okaz kliwii rosnący na parapecie w kuchni wygląda już tak:


Ale to nie koniec. Moja kolejna kliwia, rosnąca na wspólnym korytarzu w bloku zakwitała. Również jak ta z kuchni po raz drugi w tym roku.




Zwróćcie uwagę szczególnie na drugie zdjęcie. Jeszcze widać resztki kwiatów z pierwszego kwitnienia, a tu wyrasta drugi pęd kwiatowy.
Przyznam, że z takim przypadkiem spotykam się po raz pierwszy!


niedziela, 21 maja 2017

Sopot, miasto pełne kwiatów i zieleni

Jeśli mówimy Sopot, to najczęściej myślimy o molo.
Rzeczywiście, jest to znak rozpoznawczy Sopotu (podobnie jak Grand Hotel). 
Ale wystarczy skręcić tylko parę metrów w bok, by zobaczyć że to świetnie zarządzane miasto jest pełne kwiatów i zielonych skwerków.

Poniżej kilka zdjęć dla zobrazowania powyższych stwierdzeń: