Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Czy drzewko szczęścia rzeczywiście przynosi szczęście?

Drzewko szczęścia (grubosz, Crassula arborescens) to bardzo intrygująca nazwa jednej z najbardziej popularnych roślin doniczkowych.

Czy dorastające nawet do jednego metra wysokości drzewko rzeczywiście przynosi szczęście?

W naszym domu przynosi na pewno 😀. 
Również w Chinach zgodnie z zasadą feng shui drzewko szczęścia jest uważane za roślinę wydzielającą dobrą energię. 
Jest zatem coś w tym drzewku, które cieszy oczy ciekawymi kształtami i kolorami.

A o uprawie grubosza było już na blogu tutaj - klik.


Kliwia, kliwia, kliwia - czyli moje remanenty

Porządkując ostatnio mój komputer napotkałam na sporo zdjęć o których zapomniałam. Wśród nich dokładnie dziesięć zdjęć kwitnących kliwii.
Tej na pierwszym zdjęciu już nie mam, podarowałam koleżance. 















A tymczasem w Nowogrodźcu zakwitła 37-letnia agawa!

37 lat temu agawę zasadziła mama Pana Stanisława. 
Roślina osiągnęła wysokość ponad 1,5 metra a obecnie wraz z kwiatem jest to już 6,5!

Gratulacje dla hodowcy, a więcej tutaj - klik.

Kaktusy, zawsze mnie fascynują!

Niestety nie moje 😩 

Kaktusy to kwiaty które od zawsze mnie fascynują. Zdolność przystosowania się do niekorzystnych warunków, różnorodność kolorów i kształtów i te kwiaty, bajeczne...

A ta grupa wygląda jak spotkanie starców.




Małe odrosty gasterii wcale już nie są takie małe :)

Pamiętacie jak pod koniec lutego pokazywałam jak rozpoczynam przesadzanie kwiatów (TUTAJ)?

Wśród rozsadzanych do nowych doniczek roślin był mój ulubiony sukulent: gasteria.


Dwa duże odrosty i jeden mały doskonale przyjęły się w nowych doniczkach i dziś, po prawie pół roku wygląda to już tak:


Ta odmiana gasterii zwana również "jelenim językiem" rośnie bardzo dobrze w warunkach domowych i jak dobrze pójdzie, to może w przyszłym roku zakwitnie?


Nie wiadomo co jest piękniejsze...

... motyl czy kwiat?

Cykoria podróżnik, starożytna roślina lecznicza z ładnymi kwiatami

Cykoria podróżnik(Cichorium intybus L.) to pospolita w Polsce roślina z rodziny astrowatych.

Już od starożytności cykoria była uznana jako roślina lecznicza. Zawarta w niej inulina wpływa na dobrą pracę jelit, dlatego polecana jest przy wzdęciach, brak apetytu i złym trawieniu. Działa lekko przeczyszczająco i moczopędnie.
Ostatnio bardzo głośno o cykorii jako środku pomocnego przy leczeniu niektórych nowotworów.

Surowcem zielarskim są kwiaty i całe ziele (zbierane wiosną) oraz korzeń rośliny (pozyskiwany w październiku).

Z uwagi na dużą ilość witaminy C, B i mikroelementów młode listki cykorii są dodawane do ekologicznych sałatek.

A samą roślinkę można spotkać wszędzie. Rośnie na nieużytkach, zapuszczonych klombach. Widoczny kwiatek na zdjęciu został sfotografowany w samym centrum Gdańska, na zdjęciu na dole widać kawałek krawężnika i niedopałek papierosa 😀  




Rozmnażanie sansewierii z sadzonek liściowych - praktyka

Jesienią 2016 napisałam w jaki sposób, z sadzonek liściowych można rozmnożyć sansewierię(TUTAJ).

Ale tak sobie pomyślałam, że ktoś może pomyśleć, że opowiadam jakieś czary mary, dlatego postanowiłam pokazać na własnym przykładzie że nie ściemniam 😀

Dlatego pozbawiłam swoją dużą roślinkę dwóch najstarszych liści, pocięłam je 8 centymetrowe kawałki i tak powstało kilka sadzonek. Po obeschnięciu ran (dwa dni) wszystko umieściłam w doniczce.


Sadzonki trzeba było zagłębić w ziemi do połowy, pamiętając by nie wsadzić ją do góry nogami.
Tak to wyglądało bardziej z bliska:


Po podlaniu przykryłam doniczkę torebką foliową (zrywką) tak by zapewnić odpowiednią wilgotność. Ale tu uwaga, w torebce trzeba było zrobić spore otwory, tak by nadmiar pary mógł się ulotnić. Inaczej sadzonki mogłyby zgnić. 


Teraz spore przyspieszenie, minęło dwa miesiące (oczywiście od czasu do czasu folię odkrywałam) i tak to wygląda dziś.


Jak widać na powierzchni pojawiła się już maleńkie pędy które zaznaczyłam maleńką strzałk…

Kaktusy, kaktusy...

I znowu kaktusy, tym razem trochę więcej 😁



Grupka kaktusów

Lipcowa grupka kaktusów 🌵



W legnickiej palmiarni zakwitła Monstera i Palma Madagaskaru!

Szczególnie niezwykłe jest zakwitnięcie monstery, bowiem zdarza się to raz na kilkadziesiąt lat.

Więcej zdjęć na stronie - klik.


Kalanchoe Daigremonta czyli żyworódka

Kalanchoe Daigremonta czyli po polsku żyworódka jest jedną z najbardziej popularnych roślin doniczkowych. Do Europy trafiła z Madagaskaru, z części tropikalnej wyspy.

Roślinka należy do rodziny gruboszowatych, co od razu podpowiada nam dobór sposobu uprawy.

Wielu autorów książek o kwiatach doniczkowych uważa, że w warunkach domowych żyworódka dorasta do maksymalnie 80 cm. Ja jednak z własnego doświadczenia wiem, że przy prawidłowej pielęgnacji może przekroczyć i metr!
Mięsiste, intensywnie zielone liście z brunatnym połyskiem osiągają długość 20 cm.

Uprawa
Żyworódka jest bardzo łatwa w uprawie.
Umieszczamy ją w widnym miejscu, doskonale rośnie na parapetach.
Podłoże jak przystało na grubosza powinno być dobrze  przepuszczalne, z dodatkiem drobnego żwirku. Na dnie doniczki układamy drenaż.

Podlewamy kwiatka skąpo (nie lubi nadmiaru wody) a przed kolejnym podlaniem ziemia powinna dobrze przeschnąć. Nawozimy rzadko, najlepszy będzie specjalny nawóz dla kaktusów i sukulentów.
Polska nazwa Żyworódk…

Zielistka, lipiec to dobry miesiąc na przesadzanie

O zielistce było już na blogu (TU i TU

A dlaczego dzisiaj o tej wdzięcznej roślinie?
Może dlatego, że ja od zawsze właśnie w lipcu rozsadzam młode odrosty kwiatka do nowych doniczek (i przy okazji przesadzam roślinę mateczną)



Korzenie zielistki rosną bardzo szybko, a ponieważ roślina należy do szparagowatych, szybko wypełniają doniczkę.
U mnie jest to proces błyskawiczny, bo nie żałuję roślince nawozu dodając go do wody nawet raz w tygodniu!

I dla przypomnienia: warto mieć w domy kilka zielistek bo mają one zdolność pochłaniania z powietrza szkodliwego dla zdrowia formaldehydu!


Miasto i kwiaty: Gniezno

Kontynuujemy tego naszego bzika, 😀 czyli kolejna wycieczka, tym razem do Gniezna z kwiatami w tle.


Największa atrakcja pierwszej stolicy Polski to oczywiście katedra. Już na tym zdjęciu powyżej widać, że główna ulica prowadząca do zabytku jest zabetonowana ale...
Właściciele kafejek oraz służby miejskie (kwietniki zawieszone na latarniach oraz gazony) starają się wprowadzić w ten zakątek trochę zieleni.
Ponieważ byliśmy tam w czasie upałów widzieliśmy jak pracownicy zieleni podjeżdżają wózkiem na którym był umieszczony duży zbiornik z wodą i podlewają kwiaty.








A kolejne zdjęcia to już efekt naszych spacerów po Gnieźnie. Większość to kwiaty rosnące w kwietnikach ustawionych w ogródkach letnich przy restauracjach.



Jak rozpoznać Barszcz Sosnowskiego?

Walka z Barszczem Sosnowskiego w Polsce jest z góry skazana na niepowodzenie bo nadal nie ma rozwiązań systemowych.
Nie można usunąć tej groźnej dla zdrowia rośliny bez zgody właściciela terenu. A są przypadki kiedy kontakt z Heracleum sosnowskyi doprowadził do śmierci, również w Polsce.
Brak jest również wyspecjalizowanych firm do skutecznego usuwania tej rośliny i w końcu są problemy z finansowaniem w/w prac.

A na razie proponuję obejrzeć film "Jak rozpoznać Barszcz Sosnowskiego?"


Jak pielęgnować hortensje?

O hortensjach było już na blogu (TUTAJ i TU). 
Ale właśnie w lipcu rozpoczyna się ich kwitnienie i Sławomir Gómuła, specjalista z Agrocentrum w Kielcach przypomni jak pielęgnować te rośliny by pięknie kwitły.


Cały artykuł TUTAJ


Stare róże, pasja Łucji Cieślik

Takich ludzi pozytywnie zakręconych jak Łucja Cieślik z Lelechowa jest coraz mniej.
Zachęcam do przeczytania ciekawego artykułu o królowej róż - klik.

Ach te moje kliwie, bez przerwy mnie zaskakują!

Wystarczyło tylko 10 dni urlopu, by moje ulubione kliwie znowu mnie zaskoczyły.
Wszystkie kwiaty doniczkowe tuż przed wyjazdem odpowiednio zabezpieczyłam przed przeschnięciem, dlatego zastałam je w doskonałym stanie. Ale te kliwie...

Najpierw najmniejsza, najmłodsza - podczas mojej nieobecności wypuściła kwiaty!





Kwiatek w tym roku rozrósł się znacznie i domaga się nowej doniczki. Ale nie przeszkodziło mu to w zakwitnięciu. I to w nietypowej porze: przełom czerwca i lipca!

Ale to nie koniec. Moja najstarsza kliwia po dwukrotnym w tym roku, obfitym kwitnięciu wypuściła odrost.




Jedna kliwia jest już przyobiecana mojej przyjaciółce, dlatego mój stan posiadania nie zmieni się.
Młoda roślinka poczeka do wiosny przyszłego roku i podczas przesadzania otrzyma własną doniczkę.