sobota, 23 marca 2013

Kliwia - kwiat naszych prababek

Jedna z moich kwitnących kliwii
Kliwia (Clivia Lindl.) – rodzaj roślin z rodziny amarylkowatych, rośnie w naturze w Afryce Południowej.
Nazwa nadana została dla uczczenia lady Clive, księżnej Northumberland i obowiązuje od 1866 roku.

Kliwia jest rośliną bulwiastą. Z krótkiego zgrubiałego pędu wyrastają równowąskie zawsze zielone liście. Liście te pojawiają się parami a czasem z boku głównej bulwy wyrasta nowa, młoda roślinka.

Kliwia, to mało wymagająca roślina, znosi różne warunki bytowania. Ja w ciągu kilku lat z małej sadzonki (bulwy) otrzymanej od kuzynki wyhodowałam kilkanaście roślin, z których już kilka zakwitło.

Stanowisko
Roślina nie znosi bezpośredniego słońca, jedynie od października do końca lutego może stać na parapecie południowym.
W pozostałej części roku lubi półcień, a zniesie nawet lekkie oddalenie od okna.
Roślina nie lubi obracania (najlepiej oznaczyć kreską na doniczce kierunek do słońca), ocierania firanką - lubi spokój.

Podlewanie
Należy zapewnić dużą wilgotność szczególnie w okresie wzrostu. Można podlewać obficie ale trzeba uważać by nie zalać kruchych korzeni. Wymagana jest duża wilgotność powietrza, latem trzeba od czasu do czasu ją spryskiwać. Zakurzone rośliny powinniśmy przecierać wilgotną szmatką.
W okresie spoczynku utrzymujemy ziemię ledwie wilgotną.

Nawożenie i przesadzanie
Nawozimy w okresie wzrostu.
Podłoże do uprawy, to normalna ziemia ogrodowa, ale je polecam dodać do niej trochę zubożonej z dodatkiem gliny. Jeżeli chodzi o przesadzanie, to obowiązuje reguła, że im starsza kliwia, tym rzadziej powinna być przesadzana. Przesadzamy więc dopiero gdy korzenie przerosną doniczkę.

Kwitnienie
Najczęstsza w uprawie jest odmiana Clivia miniata (kliwia pomarańczowa). Ze środka wyrasta pęd zakończony dużym baldachimem, zawierającym od 6 (u młodej rośliny) do 15 (u starszego egzemplarza) pomarańczowoczerwonych kwiatów.
Dobrze pielęgnowana kliwia, może zakwitnąć drugi raz na jesieni, choć przyznam, że u mnie zdarzyło się to tylko raz i to u rośliny macierzystej.
Niektórzy narzekają na brak kwitnienia. Przyczyną mogą być nieodpowiednie warunki zimowania. Zbyt mało ciepła pod koniec zimy, może się zakończyć „zmrożeniem” pędu kwiatowego lub jego zaciśnięciem przez pędy zielone.

Pielęgnacja
Chore lub suche części liścia odcinamy.
Ucinamy również wszelkie złamane i nadłamane liście. Pamiętajmy, że wyciekający sok (podobnie jak cała roślina) jest trujący.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz