środa, 20 kwietnia 2016

Barwinek - czy to rzeczywiście kwiatek tylko na cmentarze?


Barwinek, to kwiat kojarzony głównie ze starymi cmentarzami czy zapomnianymi ogrodami. 
A niesłusznie, bo to naprawdę piękna i wdzięczna roślina.

Bardzo ciekawie wyglądają nazwy nadawane tej roślinie w różnych krajach: kozia róża, peleryna z Madagaskaru, kwiat kościelny czy kwiat starej panny :)

Barwinek pochodzi z Indii Zachodnich, ale po raz pierwszy został opisany na Madagaskarze. W zależności od klimatu może kwitnąć przez cały rok. W Polsce wykorzystywana głównie jako roślina okrywowa, zimo-zielona.


Mówi się, że barwinek wyrośnie wszędzie i coś w tym jest, bowiem z powodzeniem będzie się rozwijał w zacienionych miejscach ogrodu,gdzie wiele roślin albo by nie urosło, albo wyglądałyby rachitycznie.
Dlatego, jeśli mamy takie miejsca w pobliżu płotów, murów, dużych drzewek itp. posadźmy tam barwinka, który szybko się zadomowi, rozrośnie i przykryje nieładną część ogrodu.

A czas na jego sadzenie właśnie nastąpił (później można to robić jesienią).  Podłoże, na którym mamy zamiar posadzić barwinka powinniśmy trochę wzbogacić (np. kompostem), a zbitą ziemię spulchnić widłami, usuwając chwasty.

Sadzonki wkładamy do dołków rozmieszczonych co pół metra, bo roślina naprawdę imponująco się rozrasta. Po obciśnięciu ziemią roślinki podlewamy. Pamiętajmy też, by w okresie suszy obficie i często podlewać świeże sadzonki.


Uwaga
Barwinek jest rośliną trującą!
Ale, w medycynie ludowej jest wykorzystywany jako lekarstwo. Wywary z rośliny są wykorzystane przy zapaleniu oka, cukrzycy czy łagodzenia ukąszeń owadów.
W ostatnim czasie jest głośno o barwinku, jako leku na raka.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz