niedziela, 20 listopada 2016

O rozmnażaniu sansewierii słów kilka

Niedawno jeden z kolegów poprosił mnie o pomoc w rozmnożeniu sansewierii. Chodziło mu o to, że niedawno kupił stary, ogromny dom, zaczął go powoli remontować, ale już dziś myśli o "tanim" obsadzeniu go kwiatami doniczkowymi. 
A właśnie "języki teściowej" z uwagi na łatwość w pielęgnacji, wytrzymałość na suche powietrze i szybki wzrost nadają się do tego celu znakomicie.

Kolega oczywiście otrzymał pomoc, ale może i czytelnikom bloga przyda się opis tej metody.

Rozmnażając przez sadzonki liściowe odmiany widocznej na zdjęciu sprawi,
że nowe rośliny będą pozbawione cech rośliny macierzystej.
Liście będą zielone, bez żółtego obrzeża!


Rozmnażanie w ten sposób opisany poniżej jest w zasadzie możliwe przez cały rok, ale najlepiej to robić na początku marca.

Jeden długi, dojrzały już liść tniemy na 7-8 centymetrowe kawałki. Odstawiamy je na jeden dzień do przeschnięcia i po zanurzeniu w ukorzeniaczu umieszczamy w wilgotnym podłożu (pamiętajmy, by nie zrobić tego do góry nogami). 
Podłoże powinno być zmieszane z dużą ilością piasku. 
Sadzonki powinny ukorzenić się po około 30 dniach.

I tu uwaga, kiedy rozmnażamy sansewierię z sadzonek liściowych, zawsze otrzymamy rośliny zielone (nawet jak roślina matka była odmianą o żółto obrzeżonych liściach).

Małe roślinki przesadzamy od doniczek o odpowiedniej wielkości (nie mogą być za duże, by podłoże się nie zakwasiło) i ustawiamy na docelowym miejscu.
Przy dobrej pielęgnacji już po roku nasza sansewieria będzie okazałą rośliną. 

Przedstawiony powyżej sposób na rozmnażanie tego sukulenta jest znacznie trudniejszy niż poprzez odrosty, za to z wyrośniętego, okazałego liścia możemy uzyskać nawet 10 sadzonek!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz