sobota, 13 maja 2017

Gasteria, wdzięczny sukulent znowu kwitnie

Gasteria jak na razie mnie nie zawodzi. Ten bardzo łatwy w uprawie sukulent po przesadzeniu na wiosnę ponownie zakwitł. (a tak było rok temu - klik).


Gasterię przesadziliśmy do nowej doniczki po oddzieleniu dwóch dużych odrostów. 
Oba przyjęły się bardzo dobrze i właśnie osiągnęły wielkość rośliny matecznej zakupionej swego czasu w Elblągu.
Kwiatek jest jeszcze ledwie widoczny i nie za wiele różni się kolorem od liści.


Gasteria (o czym pisaliśmy tutaj - klik) doskonale czuje się na wschodnim parapecie. 


Choć pędy zrobiły się bardzo długie, to jednak rosną tak, że doskonale mieszczą się na niewielkiej przestrzeni.

A obok, po lewej stronie...


Najmłodsza córka, która podczas przesadzania gasterii na wiosnę nie była widoczna. Sadzonka malutka, prawie bez wykształconego korzenia trochę podeschła, ale jak widać na zdjęciu coś zielonego wypełza w górę 😏



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz