Storczyki kwitną jak na komendę
Bardzo lubię storczyki, stąd osoby przychodzące do mnie w gościnę często obdarowują mnie tymi właśnie roślinkami.
W sumie uzbierało się ich pięć - trzy w salonie a dwa w pracowni.
Kwiatki trafiały do naszego domu w różnych porach roku, a to wiosną a to jesienią, a to w pełni lata. O dziwo, po zaaklimatyzowaniu się kwitną prawie jednocześnie - jak na komendę.
Jak widać na zdjęciach - zakwitły jednocześnie trzy storczyki umieszczone na parapecie w salonie, oraz jeden stojący na parapecie w pracowni.
O dziwo nie zakwitł ostatni, piąty - który już od 2 lat kaprysi, mimo, że i liście i korzenie wskazują,że czuje się w naszym mieszkaniu dobrze.
W sumie uzbierało się ich pięć - trzy w salonie a dwa w pracowni.
![]() |
Trzy storczyki w salonie |
Jak widać na zdjęciach - zakwitły jednocześnie trzy storczyki umieszczone na parapecie w salonie, oraz jeden stojący na parapecie w pracowni.
O dziwo nie zakwitł ostatni, piąty - który już od 2 lat kaprysi, mimo, że i liście i korzenie wskazują,że czuje się w naszym mieszkaniu dobrze.
![]() |
Storczyk w pracowni |
Komentarze
Prześlij komentarz