Bluszcz, ozdoba październikowego (i styczniowego) parku

Robiąc porządki napotkałam na stary wpis o bluszczach które zdobią park w październiku. Ale dziś chodząc po Sopocie (zimą też jest tu pięknie) napotkałam bluszcze porastające starą willę.


Jak widać, bluszcz jest ozdobą nawet w zimie. Odporne liście pokryte śniegiem są zielone i przy minus 10 mają się dobrze. A bluszcz nawet zawiązuje owoce!

--------------------------------

A dalej jest wpis z października 2016 roku.

Spacerując niedawno po parku zaobserwowałam, że bluszcz porastający drzewa ma nowe przyrosty.



O tym zimotrwałym pnączu było już na blogu TUTAJ.
W parku rosną stare, wysokie drzewa, które są porośnięte bluszczem od korzenie prawie do samego czubka.


Na zdjęciu powyżej widoczny jest wspaniały okaz brzozy, ale i inne drzewa są doskonałą podporą dla pędów bluszczu.


Rozszerzenie, tekst pierwotnie ukazał się w listopadzie 2012: Bluszcz, ozdoba październikowego parku



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Magiczny sposób na nowe liście u zamiokulkasa

Gdy sansewieria zwija liście

Jakiej doniczki nie lubi grudnik?

"Domowa" odżywka dla anturium która czyni cuda!

Choroby roślin. Co trzeba robić, gdy liście żółkną i opadają?

Drzewko szczęścia - poprawia samopoczucie i oczyszcza powietrze

Podstawowy błąd przy uprawie roślin doniczkowych - za dużo nawozu