Operacja przesadzania roślin - rozpoczęta!

 

Operacja przesadzania roślin - CZAS START!

Dziś rozpoczęłam domową metamorfozę moich zielonych przyjaciół! Jak widzicie na załączonym obrazku, stół w kuchni zamienił się w prawdziwy warsztat botaniczny. Zabezpieczyłam blat brązowym papierem pakowym – ten prosty krok ratuje mnie przed sprzątaniem ziemi z każdego zakamarka.

Na pierwszy ogień idą moje ukochane Sansevierie (te minaturowe). jak widać po prostu przerosły swoje stare doniczki i już zaczęły odchorowywać bark miejsca (i pożywienia). Zostaną przerzedzone i pójdą do nowych pojemników, gdzie czeka nowa ziemia wymieszana z keramzytem.

Przesadzona, a w zasadzie rozdzielona została kupiona w Aldi Sansewieria Moonshine. (Napisała o niej we wpisie: Kupiłam Sansewierię Moonshine w Aldi - co z niej wyrośnie?).  Podłoże w tej sansewierii to był sam torf - przesadzanie było więc konieczne. Bez problemu udało się roślinę podzielić na dwa okazy.

Największe zmiany czekają Reo Meksykańskie. Roślina na pierwszym planie była już raz odmładzana (rok temu), czyli przycinana niemal do ziemi. Tym razem pobrałam z niej sadzonki wierzchołkowe i umieściłam je w słoiku do ukorzeniania.
Drugi egzemplarz został przycięty niemal do zera i teraz czekam, aż zacznie odrastać. Zdjęcia roślin po tej “operacji” pokażę w kolejnym wpisie – przekonacie się, że nie ma się czego obawiać przy przycinaniu i rozsadzaniu sadzonek.

Pamiętajcie, przesadzanie to nie tylko praca, ale i prawdziwy rytuał. W tle cicho sączy się muzyka z mojego starego boomboxa, kosz na odpadki stoi gotowy, a fartuch i rękawiczki czekają w pogotowiu.

Koniecznie trzymajcie kciuki za powodzenie tej misji - w kolejnych wpisach pokażę Wam jak mi to wszystko poszło.
 A jak idą Wasze roślinne porządki?

#przesadzanie  #zielonybzik  #sansewieria  #ReoMeksykańskie


Komentarze