Szukasz czegoś, co sprawi, że Twoja kolekcja roślin zyska nowy blask? Oto Aglaonema Pictum Tricolor, prawdziwy rarytas wśród roślin doniczkowych.
Dlaczego ta Aglaonema jest taka wyjątkowa?
To nie jest zwykła mutacja czy przypadkowe odbarwienie. Liście tej rośliny wyglądają, jakby ktoś namalował na nich wojskowy wzór moro. Co najciekawsze – ten wzór jest naturalny i stabilny, co oznacza, że roślina nie "wyjdzie" z koloru przy gorszym oświetleniu (choć oczywiście go potrzebuje, by lśnić).
Wymagania
Skoro jest rzadka, to pewnie jest kapryśna? I tak, i nie. Jeśli masz doświadczenie z roślinami tropikalnymi, dasz sobie radę. Oto moje rady:
Światło: Rozproszone. Bezpośrednie słońce przypali jej "mundur", a całkowity cień sprawi, że wzrost (i tak powolny) praktycznie się zatrzyma.
Wilgotność: To klucz do sukcesu. Zapomnij o staniu przy kaloryferze bez nawilżacza. Ta dama kocha wilgotność powietrza powyżej 60%.
Podlewanie: Wrażliwa na przelanie. Pozwól górnej warstwie podłoża lekko przeschnąć, zanim znów chwycisz za konewkę.
Podłoże: Luźne, przepuszczalne, z dodatkiem perlitu i kory storczykowej.
Uwaga.
Aglaonema Pictum Tricolor rośnie bardzo powoli. Jeśli kupisz sadzonkę z dwoma liśćmi, nie spodziewaj się dżungli w miesiąc. To roślina dla cierpliwych, ale widok każdego nowego, idealnie "pomalowanego" liścia wynagradza czekanie.
---
#zielonybzik. #aglaonema

Komentarze
Prześlij komentarz