Piękne zdjęcie makro pokazujące mech i...
To, co laicy często biorą za pąki lub małe kwiatuszki, to w rzeczywistości sporofity (narządy rozrodcze).
A skąd się biorą te „niby kwiaty” na mchu?
W pewnym momencie roku z zielonego dywanu mchu wyrastają cienkie, często brunatne lub czerwonawe niteczki zakończone małym rozszerzeniem.
Ta „główka” na szczycie to zarodnia (puszka), w której produkują się miliony mikroskopijnych zarodników.
Kiedy puszka wysycha, jej wieczko odpada, a wiatr rozsiewa zarodniki, z których wyrosną nowe mchy.
W pewnym momencie roku z zielonego dywanu mchu wyrastają cienkie, często brunatne lub czerwonawe niteczki zakończone małym rozszerzeniem.
Ta „główka” na szczycie to zarodnia (puszka), w której produkują się miliony mikroskopijnych zarodników.
Kiedy puszka wysycha, jej wieczko odpada, a wiatr rozsiewa zarodniki, z których wyrosną nowe mchy.
Komentarze
Prześlij komentarz