Trzy ciekawostki na temat Orlika (kwiat) o których mogliście nie wiedzieć

 

Orlik (Aquilegia) to niezwykle urokliwa bylina, która skrywa w sobie wiele tajemnic. Oto trzy najciekawsze fakty na temat tego wyjątkowego kwiatu:

1. Kosmiczne i drapieżne nazwy
Naukowa i potoczna nazwa tego kwiatu nawiązują do zupełnie innych skojarzeń, ale obie są fascynujące. Polski „orlik” oraz łacińskie Aquilegia pochodzą od słowa aquila (orzeł). Wszystko przez charakterystyczne ostrogi płatków, które dawnym botanikom przypominały szpony ptaka drapieżnego.
Angielskie „Columbine” wywodzi się natomiast od łacińskiego columba (gołąb). Jeśli odwrócisz kwiat do góry nogami, jego płatki wyglądają jak grupa pięciu gołębi stłoczonych wokół naczynia.

2. Botaniczni „włamywacze” i sprytne trzmiele
Orliki posiadają długie, nektarowe ostrogi, co oznacza, że dostęp do słodkiego nektaru mają tylko owady z bardzo długimi aparatami gębowymi (np. niektóre motyle czy trzmiele o długich języczkach). Jednak trzmiele o krótkich języczkach wypracowały sprytną strategię przetrwania – uprawiają tzw. rabunek nektaru. Przegryzają one zewnętrzną ściankę ostrogi od tyłu, „włamując się” do spiżarni i wypijając nektar z pominięciem aparatu zapylającego kwiatu.

3. Toksyczny urok i dawna medycyna
Choć orliki wyglądają delikatnie i niewinnie, cała roślina (a szczególnie nasiona i kłącza) jest trująca. Zawiera alkaloidy oraz związki cyjanogenne, które mogą powodować odurzenie, trudności w oddychaniu i podrażnienia skóry.
Mimo to w dawnych wiekach orlik był stosowany w medycynie ludowej jako lek na artretyzm, żółtaczkę, a nawet... środek na odpędzenie złych duchów i czarów. Dziś zdecydowanie odradza się jego wewnętrzne stosowanie – bezpieczniej po prostu go podziwiać.




Komentarze