Naparstnica, to piękna roślina, często uprawiana w naszych ogrodach. Nosi niezwykłe nazwy: dzwon umarłych, czapka elfów czy psi palec.
Ale mi podoba się najbardziej angielskie określenie naparstnicy - „Wskrzesza umarłych i zabija żywych”.
Skąd się to wzięło?
Naparstnica to doskonały przykład zasady Paracelsusa: „Wszystko jest trucizną, tylko dawka decyduje, że coś nią nie jest”. Zawiera glikozydy nasercowe, takie jak digoksyna i digitoksyna. W niewielkich ilościach wzmacnia serce i reguluje rytm — to właśnie z niej pochodzą leki na niewydolność serca. Jednak jest trująca, a śmiertelna dawka to jedynie 2–3 g suszonych liści dla dorosłego. Uprawiając ją w ogrodzie, warto pamiętać, że cała roślina jest toksyczna dla ludzi i zwierząt.
Zobaczcie też ten wcześniejszy wpis: Może wskrzeszać zmarłych a żywych zabijać, co to za kwiat ozdobny?
oraz
Komentarze
Prześlij komentarz