Przejdź do głównej zawartości

Substrat do uprawy kaktusów - porady praktyczne

Zbliża się najbardziej chyba ekscytujący dla "kaktusiarzy" okres. 
Przeglądamy rośliny po zimowaniu, które z nich przetrwały w dobrej kondycji a które wymagają dodatkowych starań. Obcinamy obumarłe pędy i przygotowujemy się do przesadzania lub uzupełniania podłoża.

No właśnie - a jaki substrat jest najlepszy do uprawy naszych sukulentów?

Nie ma jednej, dobrej recepty. Książki czy gazety fachowe podają różne przepisy na sporządzenie najlepszego ich zdaniem podłoża. 
Wszystkie łączy kilka ważnych cech.
  • substrat musi być przepuszczalny, ale musi zatrzymywać w sobie wodę
  • nie może zawierać za dużo wapnia 
  • na dole doniczki (pojemnika) powinna znajdować się warstewka żwirku lub drobnych kamyczków
Proponuję sporządzenie ziemi do kaktusów samemu, opłaca się to wtedy, kiedy nasza kolekcja liczy kilkadziesiąt (lub więcej) okazów.

Ja stosują od lat następującą mieszankę:
  • 2 części żwirku (jeśli uprawiamy rośliny w domu powinien być drobniejszy niż w uprawie szklarniowej),
  • 1 część ziemi ogrodniczej
  • 1 i 1/2 części ziemi gliniastej (łatwa do zdobycia wiosną po przemarznięciu)
  • 1/2 części drobnego piasku
  • 1 część torfu
Oczywiście, przepis nie jest do oprawienia w ramkę, można (a nawet trzeba) poeksperymentować samemu. Jak się już ma wprawę, to sporządzenie mieszanki idzie szybko i wiele składników dodaje się "na oko".

Jeśli ktoś jest oszczędny, to zamiast żwirku (który trzeba kupić np. w sklepie akwarystycznym) można dodać innego składnika. Przyznam, że na początku mojej przygody stosowałem potłuczoną cegłę i spisywała się doskonale. Trzeba jednak pamiętać, by przed dodaniem do ziemi cegłę namoczyć kilka godzin, inaczej będzie piła wodę jak gąbka!

Przygotowana mieszanka powinna trochę odstać, a jeśli mamy cenne okazy to powinniśmy ją odkazić (preparaty kupujemy w sklepach nasienniczych).
Niektórzy swoje mieszanki poddają podgrzewaniu do wysokiej temperatury, by zabić grzyby czy insekty. Ja wyprażanie stosuję to tylko w przypadku przygotowania podłoża do wysiewu nasion kaktusów.

Powodzenia w przygotowaniu własnej mieszanki

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Corokia - niezwykła roślina doniczkowa z Nowej Zelandii

Dziś coś dla prawdziwych łowców okazów, roślina bardzo trudna do kupienia w Polsce.

Corokia, bo o niej mowa, jest wiecznie zielonym krzewem o niezwykłym wyglądzie.
Pochodzi z Nowej Zelandii i Australii. Inna nazwa corokii to krzew zygzakowaty, co doskonale oddaje wygląd gałązek.
Drobniutkie listki bardzo rzadko rozsiane na cieniutkich łodyżkach doskonale pasują do nowoczesnych wnętrz, wspaniale je ożywiają i budzą zachwyt gości.

Kwiatka nie kupicie w żadnej pospolitej kwiaciarni, a i te specjalistyczne rzadko go posiadają. 
Ale od czasu do czasu roślina pojawia się w sprzedaży na Allegro, są też kwiaciarnie wysyłkowe.



Stanowisko
Lubi rozproszone (np. firankami) słońce, może również przez całe lato stać na balkonie ( w półcieniu). 
Mimo, że corokia potrafi wytrzymać spadki temperatur nawet do zera, powinniśmy ją jednak zabrać z balkonu najpóźniej pod koniec sierpnia.

Podłoże i podlewanie
Roślina wymaga bardzo przepuszczalnego podłoża. Dobra będzie mieszanka ziemi ogrodniczej (3 części) z jedną c…

Celozja

Autorem artykułu jest Dianthusek W ostatnich latach, dzięki wprowadzeniu do uprawy odmian wysokich o ciekawych kolorach i kształtach kwiatostanów, celozja stała się rośliną bardzo modną. Ponadto ma ona szerokie zastosowanie.
Zależnie od odmiany, może być z dużym powodzeniem stosowana jako roślina z przeznaczeniem na kwiaty cięte (wysokie odmiany), jako roślina rabatowa i doniczkowa (odmiany karłowe i superkarłowe celozji grzebieniastej) oraz na suche bukiety.
Celozja nadaje sie do suszenia, gdyż zachowuje świeżość barwy kwiatów i nie zmienia kształtu kwiatostanów.
W uprawie mamy dwie formy celozji: pierzastą i grzebieniastą. Są to rośliny jednoroczne. Kwiaty ich są bardzo gęsto skupione.
U celozji pierzastej kwiatostany tworzą kłosy zebrane w wiechy, a u celozji grzebieniastej - kogucie grzebienie albo kule. Kwiaty mogą być białe, żółte, różowe, czerwone lub fioletowe.
Wysokość roślin zależy od odmiany i waha się od 15 do 70cm.

Uprawa
Zasadniczym terminem wysiewu jest marzec i kwiecień. W ma…

Sansewieria - długa jak język teściowej

Sansewieria, zwana też wężownicą pochodzi z Afryki zwrotnikowej lub Azji. Należy do sukulentów krzewiastych a jako roślina doniczkowa słynie tym, że jest łatwa w pielęgnacji, nie wymaga żadnych starań, wygląda bardzo efektownie i łatwo się rozmnaża.




Sansewierie dzielimy na dwie podstawowe grupy.
Pierwsza z nich to rośliny wysokie, rosnące pionowo do góry, o sztywnych, wzniesionych mieczowatych liściach. Z tej grupy najbardziej znaną wężownica jest Sansewieria gwinejska ( Sansevieria trifasciata) zwana też żartobliwie „językiem teściowej”.
Roślina posiada grube mieczowate, przeważnie zielone liście, ozdobne jasnozielonymi poprzecznymi paskami. Niektóre odmiany posiadają dodatkowo zabarwione na żółto brzegi liści.
Drugą grupę stanowią rośliny tworzące niskie rozety. Najpopularniejszą z nich jest Sansewieria trifsaciataa hahnii.

Uprawa
Sansewieria charakteryzuje się dużą odpornością na niesprzyjające warunki zewnętrzne. Wężownica lubi dobrze oświetlone, najlepiej promieniami słonecznymi m…

Dracena, jak pielęgnować roślinę smoka?

Dracena, to obecnie bardzo popularny kwiat doniczkowy. Praktycznie w każdym dyskoncie od czasu do czasu jakiś ich gatunek pojawia się w sprzedaży w bardzo korzystnej cenie.
Najczęściej jest to widoczny na zdjęciu gatunek Dracena Obrzeżona.

W sklepach tych, co oczywiste, można kupić z reguły rośliny niewielkie, a draceny w naturze wytwarzają pnie o wysokości 6 metrów i stają się okazałymi drzewami podobnymi do palm.

Nazwa kwiatka oznacza z greckiego samicę smoka, dlatego niekiedy można usłyszeć inną nazwę rośliny: smokowiec.

Uprawa i stanowisko
Aby liście dobrze się wybarwiły, potrzebują dużo światła. Jednak w okolicach południa należy unikać bezpośredniego nasłonecznienia.
Dracena dobrze czuje się w temperaturze pokojowej, stąd dobrze aklimatyzuje w naszych mieszkaniach, trzeba jednak jest bardzo wrażliwa na zimne przeciągi. Jeśli doniczka stoi na parapecie, a zimą chcemy otworzyć na dłużej okno, powinniśmy ją przestawić w inne miejsce.

Podlewanie i nawożenie
W lecie podlewamy umiarkowanie, d…

Araukaria - drzewo w doniczce

Kiedyś, dawno temu postanowiłam wyhodować w domu drzewo. Nastawiłam się od razu na coś poważnego i do doniczki wsadziłam żołędzia, bo zamarzył mi się piękny dąb.
Sadzonka wzeszła, pojawiło się kilka listków, ale po pewnym czasie młody dąbczak obumarł :(

Istnieje jednak takie drzewko, do tego iglaste które można uprawiać w domu, pod warunkiem, że mamy trochę wolnego miejsca.
Chodzi o araukarię, zielone, iglaste drzewo, które w warunkach domowych rośnie powoli i do sufitu dorasta po wielu latach.

Sądzę, że miłośników roślin doniczkowych zainteresuje fakt, że w okresie jury i kredy olbrzymie araukarie porastały całą ziemię.
To właśnie między ich pniami i w ich cieniu przemykały się olbrzymie dinozaury, a pozostałości pni tych ogromnych drzew do dziś są odkrywane w postaci skamielin.

Jeśli więc chcemy mieć w domu roślinę, której przodkowie porastali cały subkontynent, jeszcze za czasów gdy Ameryka Południowa i Afryka były połączone ze sobą, kupmy araukarię.

Ale już na wstępie muszę powiedzieć: …

Bluszcz, ozdoba październikowego parku

Spacerując niedawno po parku zaobserwowałam, że bluszcz porastający drzewa ma nowe przyrosty.


O tym zimotrwałym pnączu było już na blogu TUTAJ.
W parku rosną stare, wysokie drzewa, które są porośnięte bluszczem od korzenie prawie do samego czubka.


Na zdjęciu powyżej widoczny jest wspaniały okaz brzozy, ale i inne drzewa są doskonałą podporą dla pędów bluszczu.

Miły zakątek wśród kwiatów

Prawda że piękne miejsce do odpoczynku?
Tu wśród egzotycznych kwiatów, ale i w naszych ogrodach można wyczarować takie magiczne miejsce!