O kasztanach przemyśleń kilka.

Początek sierpnia to okres, kiedy zaczynają się już pojawiać pierwsze symptomy zbliżającej się jesieni.
Zieleń nie jest już tak soczysta, niektóre kwiaty już przekwitły i zamieniły się w suche badyle, na drzewach pojawiają się żółknące liście a w sadach dojrzewają owoce.


Obserwując drzewa kasztanowca, niezależnie od tego, że uszkodzenia liści są spowodowane przez szkodniki, dobrze widać, że do września coraz bliżej.


A we wrześniu ze strony tego dekoracyjnego drzewa będą czekać na nas wspaniałe kasztany.
Warto nazbierać ich sporo, włożyć do pojemnika na pościel w łóżku czy wersalce, a pomogą w walce z reumatyzmem.



Podobny efekt wywołuje noszenie kilku kasztanów przy sobie (np. w kieszeni).
A dzieci w szkołach czy przedszkolach, tak jak ich rodzice czy dziadkowie będą rozwijać swoje umiejętności manualne oraz rozwijać wyobraźnię tworząc z nich różne postacie.

Dbajmy o kasztanowce!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Corokia - niezwykła roślina doniczkowa z Nowej Zelandii

Celozja

Sansewieria - długa jak język teściowej

Opuncja - najłatwiejszy kaktus do uprawy w doniczce w domu.

Palma Madagaskaru (Pachypodium Lamera) - imponujący sukulent

Mój grubosz - Uszy Shreka

Pandan - czyli wyhoduj drzewo w doniczce -:)