wtorek, 12 lipca 2016

Corokia - niezwykła roślina doniczkowa z Nowej Zelandii

Dziś coś dla prawdziwych łowców okazów, roślina bardzo trudna do kupienia w Polsce.

Corokia, bo o niej mowa, jest wiecznie zielonym krzewem o niezwykłym wyglądzie.
Pochodzi z Nowej Zelandii i Australii. Inna nazwa corokii to krzew zygzakowaty, co doskonale oddaje wygląd gałązek.
Drobniutkie listki bardzo rzadko rozsiane na cieniutkich łodyżkach doskonale pasują do nowoczesnych wnętrz, wspaniale je ożywiają i budzą zachwyt gości.

Kwiatka nie kupicie w żadnej pospolitej kwiaciarni, a i te specjalistyczne rzadko go posiadają. 
Ale od czasu do czasu roślina pojawia się w sprzedaży na Allegro, są też kwiaciarnie wysyłkowe.



Stanowisko
Lubi rozproszone (np. firankami) słońce, może również przez całe lato stać na balkonie ( w półcieniu). 
Mimo, że corokia potrafi wytrzymać spadki temperatur nawet do zera, powinniśmy ją jednak zabrać z balkonu najpóźniej pod koniec sierpnia.

Podłoże i podlewanie
Roślina wymaga bardzo przepuszczalnego podłoża. Dobra będzie mieszanka ziemi ogrodniczej (3 części) z jedną częścią mieszanki piasku, żwirku i granulatu (np. seramis).
Takie podłoże sprawi, że nie jesteśmy narażeni na to czego corokia najbardziej nie lubi - przelanie i nadmiar wody w doniczce.
Ziemia przed kolejnym podlaniem musi wyschnąć, powinniśmy sprawdzić palcem, czy nie jest zbyt wilgotna. Szczególnie ważne jest to zimą!

Pielęgnacja
Roślinę można dowolnie przycinać i kształtować jej pokrój. Cięcie najlepiej robić to wiosną przed początkiem okresu intensywniejszego wzrostu.
Nawozimy od kwietnia do września, ale pamiętajmy, że świeżo kupione egzemplarze nie wymagają nawozu przez pierwszych 12 miesięcy.
Corokia lubi spędzać zimę w temperaturze pomiędzy 5 a 10° C, ale toleruje i miejsce do 15° C.
Jeśli zapewnicie jej dobre warunki w zimie, to na wiosnę mogą pojawić się małe żółte kwiaty.

Aby przekonać się jak piękna jest ta roślina, proponuję obejrzeć poniższy film: 


Powodzenia w uprawie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz