poniedziałek, 19 lutego 2018

Ketmia, hibiscus czy róża chińska?

Róża chińska czyli mniej ładnie ketmia to piękny kwiat doniczkowy. Nie jest łatwo go kupić w supermarketach, ale od czasu do czasu pojawia się w większych kwiaciarniach. 



Stanowisko
Ketmia lubi jasne miejsce, jednak nie znosi (tak jak większość roślin) bezpośredniego, ostrego słońca.
Zimą potrzebuje pomieszczenia o temperaturze 14-15 stopni, choć dobrze zniesie temperaturę panującą w naszych mieszkaniach. Jednak zapewnienie chłodniejszego miejsca sprawi, że kwitnienie wiosną i latem będzie bardziej obfite. 

Podlewanie i nawożenie
Bardzo ważne jest by rośliny nie przelać uważając, by na podstawce nie stał nadmiar wody. W okresie intensywnego wzrostu można ketmię nawozić dwa, trzy razy w miesiącu.

Podłoże i przesadzanie
Ketmia nie lubi za dużych doniczek, nie toleruje również podłoża torfowego. Przesadzamy tylko wiosną, do nieznacznie większej doniczki ze zwykłą ziemią ogrodową.
Mimo że róża chińska jest rośliną wieloletnią, wielu hodowców traktuje ją jako roślinę sezonową, odnawiając ją z sadzonek.



Pielęgnacja i rozmnażanie
Roślinę można przycinać, wtedy lepiej się rozkrzewi i będzie obficiej kwitnąć. Odcięte pędy można traktować jako sadzonki, umieszczając po kilka w doniczce po zanurzeniu w ukorzeniaczu. Następnie pojemnik przykrywamy folią, w której wykonujemy dziurki, by odprowadzić nadmiar wody.



sobota, 17 lutego 2018

Skórka od banana - ekologiczny nawóz do kwiatów doniczkowych

Dla tych wszystkich którzy chcą być eko i na dodatek zaoszczędzić na nawozach do kwiatów proponuję dziś nowe zastosowanie skórek po bananach.


Po zjedzeniu smacznego owocu trzeba skórkę pokroić na niezbyt duże kawałki i na tydzień zalać wodą.
Ta doskonała odżywka do kwiatów sprawi, że będą one rosnąć jak szalone!



piątek, 16 lutego 2018

Czyszczenie roślin doniczkowych z kurzu

Wielu miłośników roślin nie zapomina o regularnym ich podlewaniu zaniedbując równie ważną czynność jaką jest czyszczenie kwiatków z kurzu.
A to spory błąd, bowiem czynność ta ma istotny wpływ na zdrowie i ogólny wygląd roślin. Osiadający na liściach kurz i pył utrudnia dostęp promieni słonecznych i powietrza co spowalnia wzrost rośliny.



Wdzięczne za częste czyszczenie będą rośliny liściaste, szczególnie zaś te, których liście mają charakterystyczny połysk. Chyba najlepiej czyścić je za pomocą wilgotnej gąbki osuszając później liście suchą, bawełnianą lub lnianą ściereczką.
W porze letniej przynajmniej raz w miesiącu można zrobić naszym kwiatkom kąpiel pod prysznicem, stosując letnią wodę. 

Inaczej postępujemy z kaktusami i niektórymi sukulentami. W tym przypadku najlepiej sprawdzi się miękki pędzel.



Ja osobiście używam bardzo miękkiej (ultra soft) szczoteczki do zębów. Czyszczenie długich pędów gasterii czy gruboszy tym narzędziem jest bardzo wygodne.

Zamiokulkas uprawiany w doniczce - kwiat numer 2!


Niedawno pokazywałam, że rosnący od kilku lat u nas w domu zamiokulkas zakwitł (tutaj).
Okazuje się, że to nie jest jednorazowy "wyskok" i roślina wypuszcza właśnie drugi kwiatek (zaznaczony na zdjęciu strzałką).
Teraz stoimy przed dylematem, bo pod koniec lutego zamiokulkas miał być przesadzony i przestawiony na nowe miejsce, bo już nie mieścił się na parapecie. 
Chyba trochę ten zabieg opóźnimy?


czwartek, 15 lutego 2018

Storczyki, storczyki, storczyki

Przeglądają moje wpisy można odnieść wrażenie, że te storczyki to takie nudne kwiaty 😌

No niestety, dysponuję tylko tymi najbardziej popularnymi, tymi które są do kupienia (niedrogo) w supermarketach. Te najdroższe, rzadko występujące w uprawie storczyki są bowiem bardzo drogie.

A mała próbka jak wyglądają - poniżej: 










czwartek, 8 lutego 2018

Zamiokulkas uprawiany w doniczce właśnie zakwitł!

Wszystkie książki o pielęgnacji roślin domowych uważają, że zamiokulkas uprawiany w doniczce bardzo rzadko kwitnie.

A tymczasem u mnie...


W lutym zakwitł. Kwiat jest może i niepozorny, ale satysfakcja ogromna!


Co ciekawe kwiat "wyszedł" z pędu wystającego poza doniczkę, bo zamiokulkas bardzo mocno w ostatnim roku się rozrósł.


środa, 7 lutego 2018

Storczyk i zima



Moje storczyki nie zawodzą.
Na starym pędzie jeszcze ostały się dwa kwiaty, a tu już lada moment rozkwitną kolejne z pąków na nowym pędzie.
A to wszystko zimą - co dobrze widać na zdjęciu!


wtorek, 6 lutego 2018

Plastikowa czy gliniana, jaka doniczka jest najlepsza?

Doniczki gliniane

To z pewnością pojemniki na kwiaty doniczkowe które spodobają się miłośnikom rzeczy naturalnych. Są w końcu wykonane z naturalnego surowca jakim jest glina.
Praca garncarza jest fascynująca sama w sobie. Formowanie doniczki z gliny na kole garncarskim to prawdziwa sztuka rzemieślnicza. Takie uformowane już wyroby są wkładane do pieca, suszone i wypalane w temperaturze 900 stopni Celsiusza.




Wady i zalety doniczek z gliny

Największą zaletą doniczek wykonanych z tego materiału jest dobra gospodarka wodna. Nadmiar wody jest odprowadzany na zewnątrz naczynia, dzięki czemu panuje optymalna wilgotność podłoża. 
Ta zaleta jest niestety również wadą. Kiedy do takiej doniczki wsadzimy kwiatek lubiący wilgoć, to gliniany pojemnik potrafi dla roślinki stanowić konkurencję wyciągając wilgoć z podłoża. Dlatego zaleca się przed posadzeniem do niej rośliny przez co najmniej jeden dzień trzymać glinianą doniczkę w wodzie.
Wilgoć na doniczce sprawia, że szybko przestaje być ona dekoracyjna. Porasta mchem, osadza się na niej kamień, pojawiają białe wykwity i w końcu glina eroduje i rozpada się.
Kiedyś miałam taki ciekawy przypadek, kiedy w domu pojawił się nieprzyjemny zapach. Długo szukałam jego źródła aż okazało się, że to gliniana, zabarwiona jakąś substancją doniczka weszła w reakcję z wodą i śmierdzi.
Okropnie śmierdzi!


Doniczki plastikowe

Minął już czas, kiedy takie doniczki były szaro-bure, nieestetyczne i wykonane z łamliwego materiału.
Obecnie jest tak wielki wybór wzorów, kolorów i rodzajów wykończenia że aż przyprawia o zawrót głowy.





Wady i zalety doniczek plastikowych

Do największych zalet doniczek plastikowych możemy zaliczyć to że są lekkie i łatwe do utrzymania w czystości.
Ponadto z reguły (ale są wyjątki) są tańsze od glinianych.
Po umyciu, wyczyszczeniu i wyparzeniu mogą być użyte ponownie.
Niestety, są i poważne minusy plastikowych doniczek. Bardzo szybko nagrzewają się na słońcu i woda z ziemi szybciutko odparowuje. To sprawia że rośliny lubiące wilgoć trzeba podlewać bardzo często.
Plastik sprawia, że odwrotnie jak w przypadku doniczek glinianych do korzeni trudniej trafia powietrze. 

Jeśli nie wiesz jaką wybrać doniczkę, to mała podpowiedź na koniec. Szanujący się kaktusiarze wybierają doniczki gliniane lub ceramiczne.
Natomiast osoby które mają tendencję do przelewania roślin wybierają doniczki plastikowe.